Polska raperka była skazana za sutenerstwo. Właśnie wyszła z więzienia

Polska raperka była skazana za sutenerstwo. Właśnie wyszła z więzienia

Ewa Schwesta z córką
Ewa Schwesta z córką / Źródło: Instagram / schwestaewa
Polska raperka Ewa M., znana w Niemczech jako Schwesta Ewa, skazana została na 2,5 roku więzienia. We wtorek 2 lutego celebrytka poinformowała o wyjściu na wolność.

Polska raperka Ewa M., znana w Niemczech jako Schwesta Ewa, została skazana na 2,5 roku więzienia. 2 marca 2019 roku Federalny Trybunał Sprawiedliwości potwierdził wyrok, który zapadł w 2017 roku. Kobietę oskarżano o stręczycielstwo i unikanie płacenia podatków. Proceder miał miejsce w latach 2015-2016. „Bild” informował, że dla raperki miały pracować cztery Polki w wieku od 17 do 19 lat. Oprócz handlu ich ciałami, Ewa M. miała maltretować fizycznie młode rodaczki. „Deutsche Welle” donosiło wówczas, że kobieta przez cały czas trwania procesu utrzymywała, że nie dopuszczała się stręczycielstwa. Przyznawała jednak, że biła podopieczne. Te, występując w procesie w charakterze świadków, stawały w jej obronie.

9 stycznia 2019 roku raperka urodziła córkę, której nadała imiona Aaliyah Jeyla. Poród nastąpił w klinice zdrowia kobiet w Düsseldorfie. Ewa Schwesta przez długi czas walczyła o to, aby móc odbywać karę w więzieniu dla kobiet i być przez ten czas z dzieckiem. Po sześciu miesiącach odsiadki sąd wyraził zgodę.

Ewa Schwesta zapowiada nowe piosenki i książkę

We wtorek 2 lutego raperka poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych, że wyszła już na wolność. Ewa Schwesta pokazała przyjęcie, które czekało na nią w mieszkaniu. Na niewielkiej imprezie pojawił się tort z podobizną jej i córki oraz napis Free (wolna - red) ułożony ze złotych, dmuchanych liter. „Aaliyah - moje serduszko - jest wolna! Jesteśmy wolne” - pisała celebrytka na Instagramie. Podziękowała także swoim fanom za wsparcie i zapewniła, że ma w planach nowe projekty: pracuje nad swoją drugą książką i pisze nowe teksty piosenek.

Kim jest Ewa Schwesta?

Raperka do Niemiec wyemigrowała razem z całą rodziną pod koniec lat 80. Z Polski uciekała przed ojcem, który po skazaniu na długoletni pobyt w więzieniu mógł szukać zemsty po ponownym wyjściu na wolność. Polka już jako 16-latka uzależniła się od narkotyków, na które przez ponad 10 lat zarabiała jako prostytutka. Kiedy w 2011 roku wytwórnia muzyczna „Alles oder Nix” (pol. – „wszystko albo nic”) zaoferowała jej współpracę, wydawało się, że Ewa wyjdzie na prostą. W 2015 roku jej debiutancki kontrowersyjny album zatytułowany „K***a” trafił aż na 11. pozycję niemieckiej listy bestsellerów.

Czytaj też:
Urodziła jedenaścioro dzieci i planuje kolejne. „Uwielbiam być matką”

Galeria:
Polska raperka była skazana za sutenerstwo. Właśnie wyszła z więzienia
Źródło: Der Spiegel
-
 0

Czytaj także