Kiedy rosyjskie wojska opuszczą Białoruś? Łukaszenka: To sprawa moja i Putina

Kiedy rosyjskie wojska opuszczą Białoruś? Łukaszenka: To sprawa moja i Putina

Łukaszenka i Putin
Łukaszenka i Putin Źródło:Newspix.pl / ABACA
– Dzisiaj wszyscy krzyczą: kiedy wyprowadzicie wojska?! Słuchajcie, to sprawa moja i Putina – stwierdził Aleksander Łukaszenka. Obecnie na Białorusi trwają ćwiczenia, w których bierze udział około 30 tysięcy rosyjskich i białoruskich żołnierzy.

W ubiegły czwartek na Białorusi rozpoczęły się 10-dniowe manewry wojskowe z udziałem Rosji. W ćwiczeniach bierze udział około 30 tysięcy żołnierzy. Według NATO wspólne manewry to największy przerzut wojsk na teren Białorusi od czasów zimnej wojny. Poza tym pojawiają się obawy, że ćwiczenia to jedynie pretekst, aby rosyjskie wojska na stałe zagościły na terytorium Białorusi.

– Dzisiaj wszyscy krzyczą: kiedy wyprowadzicie wojska?! Słuchajcie, to sprawa moja i Putina. W najbliższym czasie spotkamy się i podejmiemy decyzję, kiedy, w jakim terminie i według jakiego grafiku wycofywać stąd siły zbrojne Federacji Rosyjskiej – oświadczył Aleksander Łukaszenka. – Wyprowadzimy wtedy, kiedy zdecydujemy z prezydentem Rosji i kiedy zakończą się manewry. To my będziemy podejmować decyzję. To nasze terytorium – stwierdził.

Przywódca białoruskiego reżimu mówił też, że do państw graniczących z Białorusią, w tym Polski, swoje siły przerzucają Amerykanie i Brytyjczycy.

Ćwiczenia wojskowe pretekstem dla Rosji?

Wcześniej Kreml zapowiadał, że po ćwiczeniach ich wojska powrócą do swoich stałych garnizonów. Analitycy zauważają, że Aleksander Łukaszenka do tej pory sprzeciwiał się pomysłowi goszczenia stałej bazy rosyjskiej. Jednak zmienił swoje nastawienie w wielu kwestiach po tym, jak otrzymał od Rosji wsparcie po protestach opozycji po wyborach w 2020 roku.

Ćwiczenia na Białorusi sprawiają, że wojska rosyjskie znalazły się znacznie bliżej stolicy Ukrainy. Od granicy w najbliższym punkcie jest do Kijowa około 90 km. Rzecznik Białego Domu komentując rosyjsko-białoruskie manewry powiedziała, że ćwiczenia z pewnością nie służą deeskalacji napięć w regionie. Jen Psaki oceniła, że jest to bardzo niepokojące, ale nie chciała powiedzieć, czy jest to przygotowanie do inwazji na Ukrainę.

Rosja gromadzi wojsko wokół Ukrainy i na Krymie

Na najnowszych zdjęciach satelitarnych firmy Maxar widać, że Rosjanie zwiększają siły wojskowe na Krymie, Białorusi i w zachodniej części Rosji. Zdjęcia wykonano 9 lutego i, jak podaje Maxar, ujawniają one „szereg znaczących rozmieszczeń wojsk w całym regionie”. Na lotnisku Oktiabrskoje na Krymie zauważono ponad 550 namiotów wojskowych i setki pojazdów, choć miejsce to zazwyczaj jest opustoszałe. Nowy sprzęt zaobserwowano również w okolicy okolicy miejscowości Nowoozernoje oraz Sławne.

Z kolei na zachodzie Rosji wojsk przybyło na poligonie pod Kurskiem, czyli około 100 kilometrów od granicy z Ukrainą. „New York Times” zauważał, że te oddziały znajdują się niedaleko Charkowa, drugiego co do wielkości ukraińskiego miasta, w którym mieszka duża rosyjskojęzyczna populacja. Poza tym rosnącą liczbę wojsk zaobserwowano w okolicach białoruskiego miasta Rzeczyca, około 40 kilometrów od granicy z Ukrainą.

Czytaj też:
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ostrzega przed prowokacjami. „Musimy zachować spokój i zimną krew”

Źródło: dziennik.pl/PAP/Wprost