Incydent w rejonie Wysp Kurylskich? Rosja grozi: Jesteśmy gotowi otworzyć ogień do obcych statków…

Incydent w rejonie Wysp Kurylskich? Rosja grozi: Jesteśmy gotowi otworzyć ogień do obcych statków…

Krajobraz Wysp Kurylskich, zdjęcie ilustracyjne
Krajobraz Wysp Kurylskich, zdjęcie ilustracyjne Źródło:Wikimedia Commons / 221.20 (talk)
Od dwóch dni w przestrzeni medialnej pojawiają się dwie narracje dotyczące rzekomego incydentu na „rosyjskich wodach terytorialnych”. Rosja winą obarcza USA, a Stany Zjednoczone zaprzeczają przedstawionemu scenariuszowi.

W sobotę 12 lutego Rosja oskarżyła Waszyngton o złamanie prawa międzynarodowego i stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Zgodnie z rosyjską narracją Stany Zjednoczone miały prowadzić operacje wojskowe na „rosyjskich wodach terytorialnych”. Jak informuje Reuters, USA stanowczo zaprzeczyły takiemu scenariuszowi.

Napięcie na linii Rosja-USA. Incydent w rejonie Wysp Kurylskich?

Rosyjskie Ministerstwo Obrony w wydanym komunikacie podało, że amerykański okręt podwodny został zauważony w pobliżu Wysp Kurylskich, gdy Rosja przeprowadzała ćwiczenia. Wobec okrętu należącego do USA wydano rozkaz natychmiastowego wynurzenia. Polecenie miało zostać zignorowane przez amerykańską załogę, co skłoniło Rosjan do podjęcia „nieokreślonych działań”, aby zmusić okręt do odpłynięcia. Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że okręt podwodny USA opuścił „rosyjskie wody terytorialne z maksymalną prędkością”.

Warto wspomnieć, że 12 lutego odbyła się telefoniczna rozmowa między prezydentem USA Joe Bidenem a Władimirem Putinem w obliczu doniesień o planowej przez Rosję inwazji na Ukrainę. Według Kremla incydent z okrętem podwodnym nie został omówiony.

Dwa dni później, w poniedziałek 14 lutego, wysoki rangą rosyjski urzędnik wojskowy powiedział, że Rosja „jest gotowa otworzyć ogień do obcych statków i okrętów podwodnych, które nielegalnie wpływają na jej wody terytorialne” – podała agencja Interfax.

Czytaj też:
Andrzej Duda zwołał posiedzenie Rady Gabinetowej ws. Ukrainy

Źródło: Reuters