Zwłoki rosyjskich żołnierzy trafiają na „wysypisko”. Szokujące ustalenia Służby Bezpieczeństwa Ukrainy

Zwłoki rosyjskich żołnierzy trafiają na „wysypisko”. Szokujące ustalenia Służby Bezpieczeństwa Ukrainy

Rosyjski czołg w obwodzie donieckim. Zdjęcie wykonano w marcu tego roku.
Rosyjski czołg w obwodzie donieckim. Zdjęcie wykonano w marcu tego roku. Źródło: Newspix.pl
Ukraińskie służby przechwyciły rozmowę rosyjskiego żołnierza, który rozmawiał przez telefon ze swoją żoną. Z rozmowy wynika, że Rosjanie składają zwłoki swoich żołnierzy na „wysypisku” nieopodal Doniecka.

O przechwyceniu szokującej rozmowy poinformowała we wtorek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Na zarejestrowanym nagraniu rozmawia żołnierz tzw. Donieckiej Republiki Ludowej ze swoją żoną.

„To nie jest kostnica, to wysypisko”

Ze słów Rosjanina wynika, że zwłoki okupantów są na polecenie ich dowódców składowane na „wysypisku ciał”, które jest zlokalizowane nieopodal Doniecka.

Zwłok jest tak dużo, że „ładunek 200” – jak określa się w rosyjskim żargonie wojskowym ciała zabitych żołnierzy – jest układany w stosy, których wysokość sięga nawet 2 metrów wysokości.

– To nie jest kostnica, to wysypisko ciał. Ogromne pole, czy coś takiego… Poligon, nie poligon. Ogrodzone, odgrodzone, nikogo nie wpuszczają. Tysiącami ich przywożą. Stos na wysokość człowieka – słychać w rozmowie, która została upubliczniona przez SBU na portalu Telegram.

Łapówki za pomoc w odnalezieniu zwłok bliskich

Żołnierz wspomina również o ponurym procederze, na którym zarabiają ochroniarze, strzegący dostępu do „wysypiska”. Chodzi o przyjmowanie pieniędzy od krewnych zabitych Rosjan, w zamian za pomoc w zidentyfikowaniu zwłok.

O procederze dowiedział się od swojej znajomej, której we wspomniany sposób udało się odnaleźć zwłoki brata.

„Tak więc rodzice, żony i krewni okupantów powinni się zastanowić – czy są gotowi, by ciała ich bliskich zostały rozszarpane przez psy albo zgniły na poligonie pod gołym niebem? A może powinni zrobić wszystko, co się da, by w ogóle nie szli na tę wojnę?” – skomentowała swój wpis SBU.

Czytaj też:
To już pewne, Rosję czeka wstrząs. Gen. Skrzypczak dla „Wprost”: Nieprzewidywalny rozwój sytuacji

Opracował:
Źródło: t.me/s/SBUkr