Chłopiec z Ukrainy poprosił Franciszka, by pojechał do jego kraju. Papież odpowiedział

Chłopiec z Ukrainy poprosił Franciszka, by pojechał do jego kraju. Papież odpowiedział

Spotkanie papieża z dziećmi
Spotkanie papieża z dziećmi Źródło: Newspix.pl / ABACA
Papież Franciszek zapewnił w sobotę, że chce pojechać do ogarniętej wojną Ukrainy, ale „musi poczekać na odpowiedni moment”. Poinformował też, że o ewentualnej wizycie będzie rozmawiał w najbliższych dniach z przedstawicielami ukraińskiego rządu.

Jak relacjonuje portal Vatican News, w sobotę spotkał się w Watykanie z grupą około 160 dzieci różnych wyznań z włoskich przedmieść, uczestniczących w inicjatywie „Pociąg dziecięcy”. Część z nich to uchodźcy.

Prośba chłopca z Ukrainy do papieża

W czasie spotkania papież odpowiadał na różne pytania dzieci. W pewnej chwili głos zabrał Sachar, mały uchodźca z Ukrainy, który znalazł schronienie w Rzymie. – Nie mam pytania, ale raczej prośbę: czy możesz przyjechać na Ukrainę, aby uratować wszystkie dzieci, które teraz tam cierpią? – zapytał chłopiec. Franciszek odpowiedział, że „dużo myśli o dzieciach na Ukrainie”. – Z tego powodu wysłałam kilku kardynałów, aby tam pomagali i byli blisko wszystkich ludzi, ale przede wszystkim dzieci – powiedział.

Franciszek chce pojechać do Kijowa

– Chciałbym pojechać na Ukrainę. Ale muszę poczekać na odpowiedni moment, bo nie jest łatwo podjąć decyzję, która mogłaby wyrządzić całemu światu więcej szkody niż pożytku. Muszę poszukać odpowiedniego momentu, aby to zrobić. W tym tygodniu spotykam się z przedstawicielami ukraińskiego rządu, którzy przyjeżdżają, aby porozmawiać o ewentualnej mojej wizycie na Ukrainie. Zobaczmy, co się wydarzy – powiedział papież, cytowany przez Vatican News.

Kontrowersje

Franciszek został zaproszony przez władze cywilne i kościelne do odwiedzenia Ukrainy i w przeszłości mówił już, że taka podróż już rozważana, jednak do tej pory nie pojawiły się sygnały, że faktycznie miałoby do niej dojść. Od początku papież był krytykowany za swoje wypowiedzi, w których unikał mówienia wprost o wojnie i wskazywania, kto jest agresorem. Na początku maja udzielił głośnego wywiadu włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”, w którym stwierdził, że „szczekanie NATO pod drzwiami Rosji” mogło skłonić Władimira Putina do inwazji.

Czytaj też:
Macron apelował, aby „nie poniżać” Rosji. Ostra reakcja szefa ukraińskiego MSZ