13-latek za kierownicą starej Łady. Jechał po mamę i siostrę, by uciec z Donbasu

13-latek za kierownicą starej Łady. Jechał po mamę i siostrę, by uciec z Donbasu

Zniszczenia po rosyjskim ataku w Słowiańsku
Zniszczenia po rosyjskim ataku w Słowiańsku Źródło: PAP / Vladyslav Karpovych
Przez kilka ostatnich dni w Kramatorsku, Słowiańsku, Bachmucie, Torećku, Iwanopilli, Dobropilli, Pokrowsku, Konstantynówce i Drużkiwce sprawdzałam, jak wygląda przymusowa, a raczej obowiązkowa ewakuacja ok. 300 tys. cywili z obwodu donieckiego, którzy wciąż nie opuścili Donbasu. To obrazki na długo zapadające w pamięć.

Osłupiałam, gdy minęła mnie stara, prostokątna łada, za której kierownicą siedział na oko 13-letni chłopak. Pojechałam za nim i go zatrzymałam. Sasza jechał po mamę i siostrę, by wyjechać z Donbasu. Tata jest na froncie, auto wziął od wujka, mama nie umie jeździć, no to ktoś musi rodzinę wywieźć.

– Nie rób zdjęć, wstydzę się – powiedział. Czego chłopaku? Ale rozumiem i przyjmuję jego warunki, nie pisząc też, gdzie się spotykamy. Widzę, że mu na tym zależy, . Sasza mówi, że pojadą do Dniepra, a potem się zobaczy. Jego młodsza siostra ciągle płacze – wcale nie przez wybuchy, ale dlatego, że zostawia… koleżanki. Bo wiele rodzin z dziećmi wciąż stąd nie wyjeżdża.

Źródło: Wprost
 1

Czytaj także