Prezydent o ropie: wszystko idzie w dobrym kierunku

Prezydent o ropie: wszystko idzie w dobrym kierunku

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prezydent Lech Kaczyński ocenił w Baku, że wszystko idzie "w dobrym kierunku", jeżeli chodzi o możliwość dostarczania ropy naftowej z regionu Morza Kaspijskiego do Polski.

Prezydent RP jest gościem dwudniowego szczytu przywódców Gruzji, Ukrainy, Azerbejdżanu i Mołdawii (GUAM) w stolicy Azerbejdżanu.

"Jak dotąd wszystko dobrze idzie. Przyjeżdżając dzisiaj na (szczyt) GUAM dałem dowód, że bardzo wysoko cenię kontakty z tą organizacją" - powiedział prezydent polskim dziennikarzom pytany, czy jego wizyta w Baku przybliża stworzenie korytarza transportowego ropy naftowej z rejonu Morza Kaspijskiego.

"To, że na dwa dni przed szczytem europejskim tu jestem, wskazuje na to, że dla nas jest to sprawa bardzo istotna" - podkreślił L.Kaczyński.

Jak przyznał prezydent, choć rozmowy w Baku są pośpieszne z powodu napiętego terminarza spotkań, to "jest bardzo jasne, że idziemy w dobrym kierunku".

Jak wyjaśnił L.Kaczyński, została powołana grupa robocza, odbyło się jej pierwsze posiedzenie i "jak dotąd wszystko idzie dobrze".

Chodzi o międzyrządową grupę ds. energetyki, której powołanie zapowiedziano na majowym szczycie energetycznym w Krakowie.

W poniedziałek w Baku polski prezydent rozmawiał z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem, Gruzji - Micheilem Saakaszwilim i Ukrainy - Wiktorem Juszczenką.

Późnym wieczorem L.Kaczyński spotkał się również z prezydentem Litwy Valdasem Adamkusem. Prezydent Litwy na początku spotkania złożył polskiemu prezydentowi życzenia - L.Kaczyński kończy w poniedziałek 58 lat.

Oprócz rozmów bilateralnych prezydent uczestniczył też spotkaniu państw GUAM z Polską.

Polska szuka alternatywnych źródeł ropy i gazu, aby częściowo uniezależnić się od dostaw rosyjskich, dlatego prowadzi rozmowy m.in. z Azerbejdżanem.

W Baku ma zostać podpisane porozumienie o ściślejszej współpracy czterech państw członkowskich GUAM z Polską.

Wcześniej wiceminister spraw zagranicznych Paweł Kowal powiedział, że państwa GUAM zaproponowały podpisanie wspólnego komunikatu, który ma potwierdzić współdziałanie w dziedzinie dywersyfikacji dostaw energii. Przypomniał, że trwają prace na projektem korytarza transportowego ropy naftowej z rejonu Morza Kaspijskiego.

W zeszłym tygodniu na konferencji w Baku azerbejdżański państwowy koncern paliwowy SOCCAR ogłosił, że Azerbejdżan ma rezerwy wynoszące 1,35 miliarda ton ropy naftowej, czyli dwa razy więcej niż dotąd szacowano.

Ropa naftowa do Polski mogłaby płynąć z Baku niewykorzystywanym na razie ropociągiem przez Gruzję do portu Supsa nad Morzem Czarnym, następnie tankowcami mogłaby być transportowana do Odessy, a dalej ropociągiem przez Ukrainę do Polski.

Kowal przypomniał, że w maju odbył się szczyt energetyczny w Krakowie, gdzie była mowa o tych projektach. Niedawno odbyło się spotkanie wiceministrów krajów zainteresowanych, w którym uczestniczył wiceminister gospodarki Piotr Naimski. "Zamierzamy w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy sfinalizować co najmniej część działań zmierzających w kierunku zamknięcia etapu (prac nad projektem) podczas planowanego szczytu w Wilnie" - powiedział Kowal.

Z kolei szef BBN Władysław Stasiak podkreślił, że Azerbejdżan jest bardzo ważnym partnerem w kontekście bezpieczeństwa energetycznego, bo z jednej strony posiada zasoby ropy, a drugiej jest państwem tranzytowym.

W Azerbejdżanie sektor energetyczny zajmuje bezwzględnie dominującą pozycję w gospodarce kraju - to 90 proc. wartości eksportu, 55 proc. wpływów do budżetu i około 50 proc. PKB w 2006 roku.

W 2006 roku oddano do użytku ropociąg z Baku przez Tbilisi do tureckiego portu Ceyhan, który zwiększył znacznie możliwości eksportowe Azerbejdżanu. Jego uruchomienie zadecydowało o rekordowym wzroście PKB Azerbejdżanu (34,5 proc.)

Pod koniec marca w Baku prezydenci Polski i Azerbejdżanu podpisali deklarację o współpracy obu państw. Alijew mówił wówczas, że Azerbejdżan ma możliwość dostarczania nośników energii na rynki światowe i Polska - jak podkreślił - może odegrać w tym istotną rolę. Alijew wyraził nadzieję, że azerbejdżański gaz będzie dostarczany na rynki europejskie. "Możemy na tym polu współpracować z Polską".

Lech Kaczyński ocenił wówczas, że w Azerbejdżanie, z którym Polska ma bardzo dobre stosunki, produkcja ropy i gazu bardzo wzrasta.

Organizacja GUAM powstała w październiku 1997 roku jako swego rodzaju przeciwwaga dla dominacji Rosji na obszarze Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP). W kwietniu 1999 r. do Gruzji, Ukrainy, Azerbejdżanu i Mołdawii przyłączył się Uzbekistan (od tego czasu stowarzyszenie nosiło nazwę GUUAM), który jednak w 2002 r. zaprzestał działalności w tej strukturze. Dwa lata temu GUUAM ponownie przekształcił się w GUAM.

ab, pap

Czytaj także

 0