Oficjalne komunikaty, zapasy – Ukraińcy szykują się na najgorsze. „Broń jądrowa jest straszna, ale to nie koniec świata”

Oficjalne komunikaty, zapasy – Ukraińcy szykują się na najgorsze. „Broń jądrowa jest straszna, ale to nie koniec świata”

Panorama Kijowa
Panorama Kijowa Źródło: Wikimedia Commons / stephanemartin
Co współczesny człowiek wie o broni jądrowej? Prawie nic. Wolimy patrzeć na zdobywanie kosmosu, cieszyć się odkryciami nowoczesnej medycyny i biologii, ewolucyjnymi postępami nauki i człowieka. Hiroszima i Nagasaki zostały gdzieś daleko w podręcznikach historii. Tym czasem Rosja coraz głośniej straszy atakiem nuklearnym. – Broń jądrowa jest straszna, ale z pewnością to jeszcze nie koniec świata. Warto być przygotowanym, ale nie trzeba wpadać w panikę – mówi "Wprost" Dmytro Lewiński, radiolog i tłumaczy, jakie byłyby konsekwencje takiego ataku oraz jak się przed nimi chronić.

Wojna z zastosowaniem czołgów, bomb i artylerii w centrum Europy wydawała się nielogiczna i niemożliwa w naszych czasach. Po ponad półrocznych walkach, Ukraińcy nauczyli się, że po wschodnim sąsiedzie można się spodziewać wszystkiego i wolą nie ignorować również zagrożenia nuklearnego.

Jodek potasu, zapas jedzenia i wody, maseczki

Niedowierzanie w kwestii możliwości użycia przez Rosję broni jądrowej nie jest najlepszą strategią w naszej sytuacji – uważa znaczna część moich ukraińskich znajomych i przygotowuje się na konsekwencje.

– Nie wierzyłem w początek w takiej skali, jaką mamy. Myliłem się. Teraz wolę wierzyć we wszystko. Zaopatruję się w wodę i jedzenie oraz maseczki – mówi Światosław Litynskyj, wolontariusz ze Lwowa.

– Zagrożenie oceniam jako minimalne, ale przygotowałam zapasy jedzenia, wody, kupiłam jodek potasu i mam zamiar dokupić maski – odpowiada Ołena Onohda z Kijowa. Obawia się, że to przede wszystkim stolica może być celem ataku.

– Jeśli wybuch nuklearny będzie blisko, wszystko skończy się szybko i nie ma sensu się martwić – zauważa Walery Fisun z kijowskiej obrony terytorialny.

– Jeśli wybuchnie gdzieś dalej, trzeba mieć zapas jedzenia i wody na kilka dni, nie opuszczać domu do opadnięcia radioaktywnego pyłu. Dobrze mieć przy sobie siekierę, łopatę, łom lub cokolwiek, przy pomocy czego można się wykopać spod gruzu. Bo jeśli twój dom zostanie zniszczony przez eksplozję nuklearną, a ty się znajdziesz pod gruzami w piwnicy, będziesz musiał sam się wydostać. Mało prawdopodobne, że ktoś przyjdzie z pomocą – dodaje.

Zaporoska Elektrownia Jądrowa
Cały artykuł dostępny jest w 40/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także