Atak rosyjskich hakerów. Celem 14 lotnisk, w tym największe na świecie

Atak rosyjskich hakerów. Celem 14 lotnisk, w tym największe na świecie

Haker. Zdjęcie poglądowe
Haker. Zdjęcie poglądowe Źródło:Shutterstock / Gorodenkoff
Strony internetowe 14 lotnisk na terenie Stanów Zjednoczonych padło celem ataku hakerskiego. Jak donosi CNN, do ataku przyznała się grupa rosyjskich hakerów „Killnet”. W przeszłości zaatakowali oni m.in. na Litwie.

Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy poranek, 10 października. Wśród celów ataku znalazło się m.in. międzynarodowe lotnisko Hartsfield-Jackson w Atlancie. To największy port lotniczy na całym świecie.

Podróże lotnicze pozostały niezakłócone

Na szczęście, skutki ataku ograniczyły się m.in. do braku możliwości zakupu biletów czy sprawdzenia informacji o lotach. Hakerom nie udało się doprowadzić do sparaliżowania samego ruchu lotniczego. Funkcjonowanie strony internetowych udało się przywrócić jeszcze w godzinach porannych.

– Oczywiście sprawdzamy to i nie ma obaw, że operacje zostaną znów zakłócone – oświadczyła Kiersten Todt, szef sztabu amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Cyberbezpieczeństwa i Infrastruktury (CISA).

Hakerzy wykorzystali tzw. DDoS

W celu sparaliżowania stron lotnisk, hakerzy wykorzystali tzw. DDoS. To atak na system komputerowy lub usługę sieciową, który ma uniemożliwić działanie poprzez zajęcie wszystkich wolnych zasobów. Innymi słowy, serwery komputerowe zostały zalane przez hakerów fałszywym ruchem sieciowym, aby je wyłączyć.

Jak uspokaja John Hultquist – wiceprezes zajmującej się cyberbezpieczeństwem firmy Mandiant, która należy do koncernu Google – efekty takiego ataku są natychmiastowe, ale zazwyczaj powierzchowne i krótkotrwałe.

Hakerzy „Killnet” atakowali już w przeszłości

Jak donosi amerykańska telewizja CNN, do ataku przyznała się grupa rosyjskich hakerów „Killnet”. Po 24 lutego wypowiedziała ona cyberwojnę Ukrainie oraz krajom, które wspierają ją w walcie z rosyjską agresją. Nie udało się dotychczas ustalić, czy działa samodzielnie, czy bezpośrednio na polecenia Kremla.

Hakerom udało się dotychczas m.in. sparaliżować w czerwcu strony różnego rodzaju instytucji na Litwie. Była to zemsta za wprowadzenie zakazu tranzytu przez terytorium tego państwa do obwodu kaliningradzkiego towarów, które objęto unijnymi sankcjami na Rosję.

Czytaj też:
Premier Szwecji o kolejnym sabotażu. „Musimy być gotowi”
Czytaj też:
Rosyjski deputowany wzywa do ataków na satelity NATO. Mają być kluczowe dla obrońców Ukrainy