Mazur na wolności

Mazur na wolności

Fot. K. Mikuła/Wprost
Sąd federalny w Chicago, który miał wydać decyzję w sprawie ewentualnej ekstradycji polonijnego biznesmena Edwarda Mazura, podejrzewanego o zlecenie zamordowania Marka Papały, nie znalazł dowodów na jego winę.
Sędzia nakazał zwolnienie Mazura z aresztu jeszcze dzisiaj - podał "Kurier" TVP3. Po tej decyzji sądu rząd polski może złożyć ponowny wniosek o ekstradycję Mazura.

Główny obrońca Mazura, Chris Gair, powiedział, że decyzja sądu świadczy, że system działa, bo nie było żadnych wiarygodnych dowodów, że jego klient popełnił przestępstwo.

Małgorzata i Natalia Papała, żona i córka zamordowanego generała mimo negatywnej decyzji amerykańskiego sądu, nadal wierzą, że sprawa zabójstwa gen. Marka Papały "zostanie rozwiązana a zleceniodawcy tego mordu poniosą zasłużoną karę". "Sprawiedliwość odsunęła się w czasie, ale to dla nas nie koniec" - napisały w oświadczeniu przesłanym PAP.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Janusz Kaczmarek obawia się, że odmowa ekstradycji Mazura może sprawić, iż w sprawie zabójstwa Marka Papały pozostanie niewyjaśnioną zagadką. "Pamiętajmy jednak, że zawsze łatwiej jest dojść do tych, którzy wykonywali zlecenia, zatem do zabójców - i tutaj zarzuty zostały już postawione niektórym osobom - niż do tych, którzy zlecali to zabójstwo" - dodał.

Nie składamy broni - zapowiedział na konferencji prasowej minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro. "Droga Mazura do Polski nie jest zamknięta" - powiedział Ziobro i powtórzył, że zebrany materiał dowodowy "w wysokim stopniu uprawdopodabnia zarzuty wobec Mazura". Ziobro przyznał, że brał pod uwagę niewydanie Polsce Edwarda Mazura, bo - jak powiedział - sądy w USA są znane z tego, że niechętnie podejmują ekstradycję własnych obywateli. Dodał też, że ufa, iż na decyzję sądu w USA nie wpłynęły informacje mediów o "rzekomym zaangażowaniu Mazura w związki ze służbami specjalnymi innych krajów".
Powiedział, że nie przekonuje go argumentacja amerykańskiego sądu co do uznania za niewiarygodne zeznań głównego świadka oskarżenia, płatnego zabójcy Artura Z. Podkreślił, że jego twierdzenia zostały zweryfikowane i potwierdzone przez inne dowody.

Były minister spraw wewnętrznych i administracji Marek Biernacki z PO obciąża winą za przegraną sprawę ekstradycji Mazura właśnie ministra Ziobrę i kierowana przez niego prokuraturę. Jego zdaniem, do takiej decyzji amerykańskiego sądu przyczyniły się wypowiedzi polskich polityków na ten temat. "Decydującym błędem była zbyt duża medialność i upolitycznienie sprawy, przestrzegałem, że to może zaszkodzić" - powiedział Biernacki. Przypomniał, że wątek upolitycznienia sprawy Mazura był podnoszony jako główny przez jego obrońców.

Były szef MSWiA - jak mówi - nie jest zaskoczony takim orzeczeniem. Podkreślił jednocześnie, że przyjął je ze smutkiem. Jego zdaniem, niewydanie Mazura może "wydłużyć drogę, która musi przebyć polski wymiar sprawiedliwości" w śledztwie dotyczącym zabójstwa generała Marka Papały. Zdaniem Biernackiego, decyzja chicagowskiego sądu, powinna zdopingować polską prokuraturę do dalszego zbierania dowodów.

Prokuratura powinna "bardziej przyjrzeć się wątkom dotyczącym środowiska, w którym funkcjonował generał Papała, które pomogło mu zrobić tak wielką karierę, i w którym funkcjonował po odejściu z MSWiA" - powiedział Biernacki.
Z ministrem sprawiedliwości biernacki zgadza się co do tego, że prokuratura powinna ponownie wystąpić o ekstradycję Mazura. "Należy wykorzystać wszystkie możliwości, aby doprowadzić do ekstradycji, należy korzystać z najlepszych kancelarii prawnych" - dodał.

Jak zauważa prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, "sąd orzeka o ekstradycji tak jak o odpowiedzialności karnej, na podstawie takich samych standardów. Prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, które wystarczy na wszczęcie postępowania i postawienie zarzutów, nie daje pewności, o jaką chodziło sądowi. Dowody mogą być wystarczające dla prokuratora w Polsce, a także dla organów ścigania w Stanach Zjednoczonych, ale najwyraźniej dla sądu były niewystarczające" - powiedział Hołda.

Ostrzegł, że w razie zażalenia na odmowę ekstradycji, sąd odwoławczy "może inaczej ocenić dowody, ale i on będzie kierował się standardami obowiązującymi przy odpowiedzialności karnej".

Mazur jest podejrzany o podżeganie do zabójstwa byłego komendanta głównego policji, generała Marka Papały.

pap, em

Czytaj także

 0