Państwowa Służba Graniczna Ukrainy poinformowała, że przy wjeździe do Kijowa zatrzymała duchownego o powiązaniach z Moskwą oraz nieważnych dokumentach. Strażnicy graniczni sprawdzali obywateli pod kątem potencjalnej działalności antyukraińskiej. Ksiądz jeśli chodzi o ostatnią aktywność miał w kontaktach numery telefonów do trzech osób, które były podpisane jako Luba, Igor i Daniił z dopiskiem Moskwa.
Ukraiński arcybiskup chciał „chętnie opuścić” kraj. Miał nieważny paszport
Arcybiskup skarżył się jednej z osób, że chętnie opuściłby Ukrainę, ale „trzymają go mieszkania i kłopoty”. Straż graniczna ustaliła także, że paszport duchownego jest nieważny. Dodatkowo pojawiło się wiele publikacji, z którymi arcybiskup był powiązany w kontekście afer majątkowych. Ksiądz został przekazany do Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, która przeprowadzi dalszą weryfikację i podejmie wobec niego dalsze kroki.
Ukraińska Prawda ustaliła, że duchownym jest Wiktor Baszczuk, arcybiskup buczański Pantelejmon. W przeszłości Państwowa Służba Migracyjna Ukrainy anulowała decyzję o przyznaniu biskupowi Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego obywatelstwa.
13 duchownych pozbawionych ukraińskiego obywatelstwa. Rzeczniczka MSZ Rosji: Satanizm
Na początku stycznia 2023 r., w prawosławne Boże Narodzenie, prezydent Wołodymyr Zełenski podjął decyzję o odebraniu ukraińskiego obywatelstwa 13 duchownym Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego. Dotyczyła ona m.in. o przedstawicieli diecezji donieckiej, krymskiej i romeńskiej, a także odeskiej i bukowińskiej. To wydarzenie wywołało oburzenie ze strony rzeczniczki Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji. Miara Zacharowa określiła tę decyzję mianem „satanizmu”.
Czytaj też:
Czy chrześcijanin może zabijać? Prawosławny biskup odpowiada Czytaj też:
Rosyjski patriarcha z apelem ws. wojny w Ukrainie. Ostra kontra ze strony Kijowa
