Australijka zwolniona z więzienia po 20 latach. Skazano ją za zabicie czworga dzieci

Australijka zwolniona z więzienia po 20 latach. Skazano ją za zabicie czworga dzieci

Temida, symbol wymiaru sprawiedliwości
Temida, symbol wymiaru sprawiedliwości Źródło: Fotolia / Kaspars Grinvalds
Mieszkanka Australii odsiedziała w więzieniu 20 lat za zabicie czworga swoich dzieci. Kobieta została właśnie ułaskawiona, gdyż najprawdopodobniej doszło do pomyłki sądowej. Badania genetyczne wykazały, że wszystkie dzieci mogły umrzeć w sposób naturalny.

Jak relacjonuje BBC, 55-letnia obecnie Australijka Kathleen Folbigg została w 2003 r. uznana przez ławę przysięgłych winną śmierci czworga swoich dzieci.

„Najgorsza seryjna morderczyni w historii Australii”

Sąd wymierzył kobiecie karę 40 lat pozbawienia wolności z możliwością warunkowego przedterminowego zwolnienia po 30 latach odsiadki. Na skutek apelacji obniżono do 25 lat okres, po którym można starać się o zwolnienie.

Opinia publiczna określiła Folbigg mianem „najgorszej seryjnej morderczyni w historii Australii”. Miała ona zabić swoje dwie córki i dwóch synów na przestrzeni dekady, tj. w latach 1989-1999. W chwili śmierci żadne z dzieci nie miało ukończonych dwóch lat.

Najmłodsze dziecko zmarło zaledwie 19 dni po narodzinach, najstarsze w wieku 19 miesięcy. W każdym przypadku śmierć następowała w momencie, gdy matka przebywała w domu wyłącznie z dziećmi.

Proces miała charakter poszlakowy

Mąż kobiety tłumaczył przed sądem, że taki zbieg okoliczności nie może być dziełem przypadku. Prokuratura przekonywała, że dzieci miały zostać uduszone, choć nie miała na to twardych dowodów.

Przedstawiła również pamiętnik, w którym oskarżona zwierzała się z problemów, jakie sprawiało jej macierzyństwo. Na nic zdały się tłumaczenia obrony, że zapisy w pamiętniku były efektem zaburzeń związanych z depresją, a także konsekwentne zapewnienia Folbigg, że jest niewinna.

U dzieci stwierdzone rzadkie mutacje genetyczne

W 2021 r. proces „najgorszej seryjnej morderczyni w historii Australii” został wznowiony. Badania naukowców wykazały bowiem, że czworo dzieci Folbigg mogło umrzeć w sposób naturalny. Chodzi o to, że stwierdzono u nich mutacje genetyczne – jeden rodzaj stwierdzono u córek, inny u synów – które mogły doprowadzić do śmiertelnej choroby serca.

Gdy sprawa została nagłośniona w mediach gubernator stanu Nowa Południowa Walia wydał decyzję o ułaskawieniu Folbigg i nakazał natychmiast zwolnić ją z więzienia.

– Nie sposób pojąć krzywd, jakie wyrządzono Kathleen Folbigg. Bólu po stracie dzieci i prawie dwudziestu lat zamknięcia w więzieniach o zaostrzonym rygorze za przestępstwa, które – jak dowiodła nauka, nigdy nie miały miejsca – skomentował prawnik kobiety Rhanee Rego.

Najwyższe w historii odszkodowanie za pomyłkę sądową?

Warto dodać, że ułaskawienie to nie to samo uniewinnienie. Innymi słowy, wyrok skazujący Folbigg wciąż nie został uchylony.

Dopiero po uchyleniu wyroku – co wydaje się jedynie kwestią czasu – kobieta będzie mogła starać się o odszkodowanie od państwa za niesłuszne skazanie.

Jak podkreśla BBC, odszkodowanie będzie najprawdopodobniej opiewać na miliony dolarów australijskich i będzie najwyższym w historii wymiaru sprawiedliwości Australii.

Czytaj też:
Wyrok ws. „Hannibala z Żoliborza”. Jeden sędzia złożył zdanie odrębne
Czytaj też:
Zabójca trzech kobiet z Kołobrzegu wyraził przed sądem skruchę. „To nie powinno się zdarzyć”

Źródło: BBC