W Szwecji znów spalono Koran. Noc upłynęła pod znakiem zamieszek, były aresztowania

W Szwecji znów spalono Koran. Noc upłynęła pod znakiem zamieszek, były aresztowania

Zamieszki w Szwecji
Zamieszki w Szwecji Źródło:PAP / Epa/johan Nilsson
Noc z niedzieli na poniedziałek 4 września upłynęła mieszkańcom Malmo pod znakiem zamieszek i palonych samochodów. W ten sposób imigranci wyrażali swoją wściekłość na happening, podczas którego spalono świętą księgę muzułmanów.

Pochodzący z Iraku uchodźca Salwan Momika spalił publicznie Koran w Malmo na południu Szwecji. Już wcześniej dopuszczał się podobnych czynów, wywołując medialną burzę głównie w krajach Bliskiego Wschodu i w Turcji.

W Szwecji znów spalono Koran. Gwałtowne protesty mieszkańców Malmo

Niedzielny protest Momiki znów opierał się na demonstracyjnym spaleniu świętej księgi muzułmanów. Prześladowany w swoim kraju katolik spalił Koran w obecności około 200 gapiów. Część świadków nie zamierzała jednak biernie przyglądać się dziełu zniszczenia. Około 10 osób zatrzymano za zakłócanie porządku publicznego, a dwie aresztowano za brutalne zachowanie i zamieszki.

Lokalne media donosiły, że część obserwatorów rzucała w Irakijczyka kamieniami. Na nagraniach ze zdarzenia widać, jak jeden z protestujących próbował zatrzymać policyjną furgonetkę z Momiką, stając jej na drodze. Do gwałtownych zamieszek doszło też w nocy. Około godziny 22 policja zaczęła otrzymywać zgłoszenia o podpalonych śmietnikach i samochodach w imigranckiej dzielnicy Rosengard. Podpalono nawet jeden z domów.

Policja bada nagrania z nocnych zamieszek. Ponad setka podejrzanych

Sytuację udało się opanować około godziny 3 w nocy. W trakcie pacyfikacji zamieszek tłum obrzucił kamieniami policjantów. Obecnie trwa analizowanie zdjęć z drona, które ma poskutkować licznymi aresztowaniami. Grupa podejrzanych to około 100-150 osób. Część z demonstrantów miała ze sobą transparenty z hasłami sprzeciwiającymi się paleniu Koranu i "nadużywaniu wolności słowa".

Szwecja podniosła w ostatnim czasie poziom zagrożenia terrorystycznego. Kraj ten zdaniem władz stał się priorytetowym celem grup terrorystycznych. Podobne akty zbezczeszczenia Koranu miały miejsce także w Danii, jednak ten kraj ogłosił ostatnio plan wprowadzenia zakazu podobnych demonstracji.

Czytaj też:
Dantejskie sceny w ulubionym wakacyjnym miejscu Polaków. „Obrazy hańby”
Czytaj też:
Agnieszka Holland dla „Wprost”: Nie stawiałam sobie celu „zmienić wynik wyborów w Polsce”

twitter
Źródło: VOA