Scholz chce rozmawiać z polskim rządem. „Skandal wizowy wymaga wyjaśnienia”

Scholz chce rozmawiać z polskim rządem. „Skandal wizowy wymaga wyjaśnienia”

Olaf Scholz
Olaf Scholz Źródło: Shutterstock / Alexandros Michailidis
– Nie chciałbym, żeby Polska po prostu machnęła ręką – tak o tzw. aferze wizowej mówił w sobotę kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Zapowiadał też, że Niemcy będą chcieli rozmawiać na ten temat z polskim rządem, bo „skandal wizowy wymaga wyjaśnienia”.

Olaf Scholz przemawiał w sobotę na wiecu w Norymberdze. Kanclerz Niemiec wspominał również o tzw. aferze wizowej. – Nie chciałbym, żeby Polska po prostu machnęła ręką – zaznaczał. Jak dodał, sprawa „wymaga wyjaśnienia”. – Nie chcę, żeby Polska po prostu wskazywała ludziom drogę, żebyśmy potem debatowali na temat naszej polityki azylowej. Ci, którzy przybywają do Polski, muszą zostać tam zarejestrowani i przejść procedurę azylową – stwierdził.

Niemiecki kanclerz informował, że strona niemiecka będzie na ten temat rozmawiać z polskim rządem. – Jak uzgodniliśmy z innymi krajami, dostosujemy się do sytuacji i ewentualnie podejmiemy dalsze działania na granicach – zapowiadał, dodając, że chodzi również o granicę z Polską. Scholz przypominał też, że wzmocnione zostały już kontrole na granicy Niemiec z Austrią.

– Kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że coś idzie źle, zawarliśmy bardzo twarde porozumienia ze Szwajcarią – mówił dalej. Jak zaznaczył, „ścisła współpraca okazała się skuteczna”. – Rozmawiamy z Czechami, żeby zobaczyć, jak potoczą się sprawy, może tak jak w przypadku Szwajcarii – przekazał.

Wyjaśnienia Polski ws. afery wizowej nie przekonały KE

Wcześniej europejska komisarz ds. wewnętrznych Ylva Johansson w liście do ministra spraw zagranicznych Polski Zbigniewa Raua domagała się wyjaśnienia nieprawidłowości przy wydawaniu wiz. W utrzymanym w „niezwykle ostrym tonie” piśmie poproszono o odpowiedź na 11 pytań. Termin wyznaczono na 3 października.

Informacyjna Agencja Radiowa podała, że do unijnej komisarz zwrócił się wiceszef polskiej dyplomacji Paweł Jabłoński. „Tak zwana afera wizowa jest faktem medialnym, by w czasie kampanii zdyskredytować działania rządu” – napisał wiceszef MSZ. Jabłoński przekonywał, że w sprawie wiz pojawiło się wiele nieprawdziwych i wprowadzających w błąd informacji. Dodał, że działania operacyjne rozpoczęto w lipcu 2022 r. po otrzymaniu pierwszych sygnałów ze strony CBA.

Jak się okazało, wyjaśnienia wiceszefa polskiej dyplomacji nie przekonały Komisji Europejskiej. Rzecznik KE Anitta Hipper potwierdziła TVN24 fakt otrzymania listu. Zaznaczyła, jednak, że „jest on niewystarczający”. – Nie odpowiada w pełni na wszystkie zadane pytania, dlatego czekamy na odpowiedź ze strony polskiego rządu i oczekujemy, że otrzymamy ją przed 3 października – podsumowała Hipper.

Czytaj też:
Andrzej Duda wiedział o aferze wizowej „dużo wcześniej”. Zdradził, co go „zbulwersowało”
Czytaj też:
Stagnacja niemieckiej gospodarki. Scholz proponuje „Pakt dla Niemiec”