Konflikt Załużnego z Zełenskim. Rosja wykorzysta rozłam w Ukrainie?

Konflikt Załużnego z Zełenskim. Rosja wykorzysta rozłam w Ukrainie?

Wałerij Załużny
Wałerij Załużny Źródło: Wikimedia Commons
Relacje między ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, a głównodowodzącym Siłami Zbrojnymi Ukrainy gen. Walerijem Załużnym nie mogą być określane inaczej jak „okropne” – twierdzi „The Economist”.

Informatorzy brytyjskiego tygodnika twierdzą, że otwarty konflikt w kierownictwie kraju to skutek przedłużającej się kontrofensywy, która „nie poszła zgodnie z planem”. Różne strony sceny politycznej w Ukrainie przerzucają się obecnie odpowiedzialnością za brak sukcesów na froncie. Prawdziwy obraz sytuacji zaciemniają wygłaszane publicznie przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego oceny kontrofensywy. W kontrze do nich jest stanowisko Załużnego, który mniej tuszuje niepowodzenia.

W tle rozgrywa się wielopoziomowy konflikt. Politycy usiłują zrzucić winę na generałów, zarzucając im słabe wyszkolenie i naleciałości z czasów byłego ZSRR. Ci z kolei oskarżają polityków o przeszkadzanie im w realnych działaniach.

Zbierają haki na Załużnego?

„The Economist” podkreśla też, że ważną rolę w konflikcie między Zełenskim i Załużnym odgrywa sprawa karna, która dotyczy niepowodzeń w obronie południowej Ukrainy na początku rosyjskiej inwazji na pełną skalę. Informatorzy donoszą, że głównodowodzący sił zbrojnych jest nadal świadkiem w sprawie. Jego publiczne wypowiedzi i występowanie na łamach mediów mają być rodzajem „polisy ubezpieczeniowej” na wypadek, gdyby miały zostać wobec niego wytoczone zarzuty.

Choć Walerij Załużny nie zgłasza politycznych aspiracji, kością niezgody miedzy nim i prezydentem ma być też popularność generała. Z przeprowadzonych w listopadzie zamkniętych badań opinii publicznej wynika, że poparcie dla Zełenskiego spada, a dla Załużnego pozostaje wysokie. Podczas gdy działania prezydenta popiera 32 proc. badanych, dowódca generalny ma 70 proc. zwolenników.

Gdzie dwóch się kłóci, tam Rosja korzysta?

„The Economist” twierdzi, że Rosja może wykorzystać polityczny rozłam w Ukrainie. Źródła w ukraińskim wywiadzie alarmują, że już pojawiają się pierwsze zwiastuny takich działań

Otwarty konflikt między Wołodymyrem Zełenskim a Walerijem Załużnym był aktywnie dyskutowany po tym, jak głównodowodzący udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że sytuacja na froncie znalazła się w impasie. Ukraiński prezydent publicznie nie zgodził się z ocenami generała, a później powiedział, że wojsko nie powinno angażować się w politykę.

Czytaj też:
Co zrobiłaby Ukraina, gdyby była szansa zabicia Putina? Wymowna odpowiedź Zełenskiego
Czytaj też:
To nagranie robi furorę wśród rosyjskich propagandystów. Ma zawierać wypowiedź Elona Muska

Źródło: The Economist