Po porodzie została podmieniona i adoptowana. 40 lat później odnalazła biologiczną matkę

Po porodzie została podmieniona i adoptowana. 40 lat później odnalazła biologiczną matkę

Matka, córka, poród / zdjęcie ilustracyjne /
Matka, córka, poród / zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / sabinevanerp / cynthia_groth
Diane Bazella po 40 latach odnalazła mamę. Wiele lat wcześniej doszło do dramatycznej sytuacji na sali porodowej. Została podmieniona.

Gdy Diane Gzella, mając 5 lat, dowiedziała się, że jest adoptowaną, a nie biologiczną córką Waltera i Ili Peterson. Jak twierdzi, już w tym okresie postanowiła, że odnajdzie „prawdziwych” rodziców. Lata później rozpoczęła prywatne śledztwo. Jedynym tropem było nazwisko kobiety, które widniało w jej akcie urodzenia – opisuje redakcja amerykańskiej telewizji Fox News.

Odkrycie prawdy wymagało nie lada wysiłku

Adoptowano ją w 1961 roku. Na świat przyszła zaś w 1960 roku w Booth Memorial Hospital, w stanie Kentucky. Jej dzieciństwo było szczęśliwe – państwo Petersonowie otaczali ją miłością, troską i dawali jej odpowiednio dużo uwagi.

By odnaleźć matkę, po drodze przeszła liczne testy DNA, które zaprowadziły ją do różnych osób. W pewnym momencie, gdy miała 23 lata, natrafiła na kobietę, która opowiedziała jej o jej przeszłości, stwierdzając, że miała rzekomo nazywać się: Kelly Joan. Ostatecznie jednak kobieta nie czuła, że cokolwiek łączy ją z ową kobietą. Intuicja podpowiadała kobiecie, że nie jest ona jej prawdziwą biologiczną matką.

Przeglądała więc akty urodzenia dalej – w 2017 roku skontaktowała z mężczyzną, który miał być jej ojcem. Victor Rebik przyznał, że w przeszłości nawiązał relację z niejaką Sherri Norbli, która zmieniła nazwisko na Greez. Była to krótkotrwała relacja, której owocem była jednak Diane Gzella.

W 2022 roku po raz pierwszy przytuliła biologiczną matkę

Ta informacja doprowadziła do przełomu w 2021 roku. Kobieta ustaliła też, że najprawdopodobniej została podmieniona po porodzie. Ostatecznie kolejne testy DNA doprowadziły ją do Sharon Greez, która powiedziała jej, że pierwotnie wcale nie nazywała się: Kelly Joan, lecz: Down Marie.

Ich pierwsza telefoniczna rozmowa miała miejsce w 2021 roku – data była symboliczna, było to Boże Narodzenie. Pierwsze spotkanie matki i córki miało zaś miejsce w 2022 roku, latem.

Wzruszającym faktem – oprócz samego spotkania po heroicznych wręcz poszukiwaniach – było to, że Greets miała co roku, w dniu swoich urodzin, myśleć o swojej córeczce – podaje Fox News. Obecnie obie powoli rozwijają swoją relację, spotykając się co najmniej kilka razy w roku – w Kaliforni, gdzie mieszka Greez lub w Minesocie, w domu Gzelli.

Obie kochają krasnale i szminki

Mają wiele wspólnego: niemal identyczne poczucie humoru, a także takie same upodobania. Obie uwielbiają szminki i krasnale ogrodowe. Kobiety mają dziś też jedno, wspólne marzenie. „Chciałybyśmy pozostać zdrowe i żyć wystarczająco długo, przynajmniej sto lat, abyśmy mogły nadrobić część straconego czasu” – mówi Greez w rozmowie z Fox News.

twitterCzytaj też:
Ksiądz oburzony zdjęciem Michała Szpaka. „Gruba prowokacja”
Czytaj też:
Polacy pokochają ten bałkański kraj tak samo jak Chorwację? Urlop poniżej 3 tysięcy za osobę

Źródło: Fox News