Stany Zjednoczone alarmują przed odwetem Iranu. „24 do 48 godzin”

Stany Zjednoczone alarmują przed odwetem Iranu. „24 do 48 godzin”

Joe Biden
Joe Biden Źródło:Shutterstock / BiksuTong
Pojawiają się kolejne doniesienia, które wskazują, że Iran w najbliższych dniach może przeprowadzić uderzenie na cele w Izraelu. Jeden z informatorów Bloomberga poinformował, że pytanie nie dotyczy tego, czy takie zdarzenie będzie miało miejsce, tylko kiedy nastąpi.

Iran może dokonać odwetu „na izraelskiej ziemi” w ciągu najbliższych 24 do 48 godzin – miał powiedzieć jeden z amerykańskich urzędników, którego wypowiedź została zacytowana w tekście opublikowanym przez „Wall Street Journal”. Anonimowy informator miał przekazać, że Izrael przygotowuje się do ewentualnego uderzenia na południową lub północną część kraju. W tekście zacytowane zostało również źródło, które sytuuje się blisko szczytu władzy w Iranie. Zdaniem tego informatora Teheran nie podjął ostatecznej decyzji w sprawie.

Iran planuje zemstę? Odwet ma być „nieuchronny”

Tego typu doniesienia medialne pojawiają się nie po raz pierwszy. Kilka dni temu Bloomberg przekazał, powołując się na anonimowych informatorów, którzy mają dostęp do danych wywiadowczych, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy są przekonani o tym, że ataki rakietowe lub z wykorzystaniem dronów ze strony Iranu na cele wojskowe i rządowe w Izraelu są „nieuchronne”. Już w środę 10 kwietnia poinformowano, że potencjalny atak może nastąpić w najbliższych dniach. Jeden z informatorów dodał, że stawiane pytanie nie dotyczy tego, czy tego typu zdarzenie będzie miało miejsce, tylko kiedy nastąpi.

Spekulacje dotyczące możliwego ataku Iranu na cele w Izraelu zaczęły narastać po nalocie z 1 kwietnia na konsulat Iranu w stolicy Syrii, Damaszku. Syryjskie władze przypisały ten atak Siłom Zbrojnym Izraela i już wtedy Iran zapowiedział zemstę. Agencja Reutera poinformowała, w oparciu o informacje syryjskich mediów, że zaatakowany został nie tylko konsulat, ale także rezydencja ambasadora Iranu, a budynek przylegający do ambasady został całkowicie zniszczony. W ramach ataku zginęło dwóch generałów i kilku doradców wojskowych. Izrael nie wziął na siebie odpowiedzialności za ten atak.

Czytaj też:
„Strefy zabijania” i tragiczne „pomyłki” Izraela. „Okrywa je płaszcz tajemnicy państwowej”
Czytaj też:
Z ust ambasador Izraela w Polsce padło długo oczekiwane słowo. „Przeprosiny za śmierć nie wystarczą”

Opracowała:
Źródło: Wall Street Journal / Bloomberg