W rosyjskich domach rozległy się telefony. „Pilna ewakuacja”

W rosyjskich domach rozległy się telefony. „Pilna ewakuacja”

Obwód tiumeński / alert
Obwód tiumeński / alert Źródło:Google Maps / Telegram / Rządowe Centrum Informacyjne Obwodu Tiumeńskiego
Mieszkańcy Iszymia – południowo-zachodnia części Rosji – o czwartej nad ranem (czasu moskiewskiego) otrzymali SMS-y wzywające ich do pilnej ewakuacji. Zmuszeni byli wziąć dokumenty i opuścić swoje domostwa. Powód był jeden.

W wielu domach na terenie obwodu tiumeńskiego, o godzinie szóstej nad ranem czasu lokalnego, rozległy się telefony. Mieszkańcy otrzymali niepokojące wiadomości.

Rosjanie opuścili domy. Ulokowano ich w tymczasowych ośrodkach

Więcej o zdarzeniu przekazało rosyjskie Rządowe Centrum Informacyjne Obwodu Tiumeńskiego. Na Telegramie, w komunikacie, poinformowano, że „pilna ewakuacja” związana była z nagłym wzrostem poziomu wody (chodzi o rzekę Iszym). Tymczasem część Rosjan ma domy na terenie/w pobliżu strefy zalewowej. Już kilka dni temu mieszkańcy mieli być bezpośrednio informowani o potencjalnym zagrożeniu, podczas wizyt pracowników państwowej jednostki.

„W mieście rozmieszczono tymczasowe ośrodki zakwaterowania” – czytamy. Kanał na Telegramie Masha opublikował film, na którym widać, jak przebiegała ewakuacja mieszkańców. Jak przekazała redakcja, ludzie zaczęli zbierać się w jednym miejscu nieopodal Iszymia, gdzie otrzymali kolejne instrukcje.

„Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych prosi o natychmiastowe opuszczenie domów i udanie się do bezpiecznych miejsc” – przekazuje redakcja kanału Masha. Resort poinformował jednocześnie, że ludzie nie mogli zabrać ze sobą niczego, poza dokumentami i kosztownościami (prawdopodobnie drobnymi, które można łatwo przenosić).

Mieszkańcy Tiumenia zaniepokojeni. Otrzymali wiadomości tekstowe przez przypadek?

Serwis 72.ru podaje, że podobne SMS-y otrzymali także mieszkańcy Tiumenia. Sęk w tym, że od miasta Iszym miejscowość oddalona jest o blisko 300 km. Sama rzeka także nie przepływa w pobliżu Tiumenia – co oznacza, jak spekuluje redakcja, że wiadomości tekstowe z alertem wysłano do części osób przez przypadek.

Warto dodać, że rzeka płynie od Kazachstanu, gdzie ma swój początek, a następnie wpada do Irtyszu, nieopodal miejscowości Ust'-Iszym (oddalonej od Iszymia 250 km, w kierunku północno-wschodnim).

Czytaj też:
„Niebezpiecznie blisko awarii” w największej elektrowni atomowej w Europie
Czytaj też:
Tysiące Gruzinów wyszło na ulice. Doszło do starć z policją. „Rosjanie!”

Źródło: Telegram / Mash / Rządowe Centrum Informacyjne Obwodu Tiumeńskiego / 72.ru