Janukowycz nie dopuści do członkowstwa Ukrainy w NATO

Janukowycz nie dopuści do członkowstwa Ukrainy w NATO

Dodano:   /  Zmieniono: 
Opozycyjna prorosyjska Partia Regionów Ukrainy oświadczyła w niedzielę, że nie dopuści do członkostwa Ukrainy w NATO.
"Zmusimy pomarańczową władzę do liczenia się z wolą narodu" - głosi komunikat opublikowany na stronie internetowej ugrupowania byłego premiera Wiktora Janukowycza.

Partia Regionów uważa, że "pomarańczowi", czyli prezydent Wiktor Juszczenko, premier Julia Tymoszenko i przewodniczący parlamentu Arsenij Jaceniuk, "wciągając" Ukrainę do NATO, przygotowują się "do przyszłych wyborów prezydenckich".

W oświadczeniu Partia Regionów po raz kolejny wyraziła oburzenie opublikowanym we wtorek listem Juszczenki, Tymoszenko i Jaceniuka do sekretarza generalnego NATO Jaapa de Hop Scheffera, w którym proszą oni o przyłączenie Ukrainy do Planu Działań na Rzecz Członkostwa w NATO (ang. MAP - Membership Action Plan) podczas kwietniowego szczytu Sojuszu w Bukareszcie.

"Dokument ten pozostaje ściśle tajny; jego tekstu nie widziało dotychczas ani społeczeństwo, ani parlament" - podkreślono w komunikacie.

Tymczasem list ukraińskich przywódców do Scheffera, opublikowany na oficjalnej stronie prezydenta jeszcze przed przesłaniem go w piątek do Brukseli, był cytowany niemal przez wszystkie ukraińskie media.

"Polityka integracji euroatlantyckiej (...) nie jest skierowana przeciw państwom trzecim, a jej celem jest przyszłe członkostwo Ukrainy w Sojuszu Północnoatlantyckim, co do którego zasięgniemy rady u narodu ukraińskiego" - napisali Juszczenko, Tymoszenko i Jaceniuk.

Jak zapewnił wiceszef kancelarii Juszczenki, Ołeksandr Czałyj, oznacza to, że członkostwo Ukrainy w NATO będzie poprzedzone referendum.

W piątek deputowani Partii Regionów wraz z komunistami zażądali, by list do Scheffera został wycofany. Protestując przeciwko przyłączeniu Ukrainy do MAP, deputowani tych ugrupowań zablokowali nawet trybunę parlamentarną, wskutek czego przewodniczący Rady, Jaceniuk, przeniósł jej posiedzenie na następny piątek.

Ukraina chciała przystąpić do MAP jeszcze w 2006 roku, jednak planom tym przeszkodził Janukowycz, który był wówczas premierem. We wrześniu 2006 r. oświadczył on w Brukseli, że z powodu małego poparcia społecznego dla integracji z NATO Kijów nie jest gotów do pogłębionego dialogu z Sojuszem.

Deputowani prozachodniej "pomarańczowej" koalicji w ukraińskim parlamencie - Bloku Julii Tymoszenko i bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona - zarzucili w piątek Partii Regionów dwulicowość.

Przypomnieli, że prawie wszyscy deputowani Partii Regionów poparli w czerwcu 2003 ustawę o podstawach bezpieczeństwa narodowego Ukrainy, która mówi o "integracji Ukrainy z euroatlantycką przestrzenią bezpieczeństwa" oraz dążeniach Ukrainy do "pełnoprawnego członkostwa w Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckim".

j/pap