Viktor Gelman z Warwick we wtorek 24 lutego 2026 roku złowił w jeziorze Greenwood szczupaka amerykańskiego, który może stać się nowym rekordem stanu New Jersey. Ryba została oficjalnie zważona tego samego wieczoru na certyfikowanej wadze. Ważyła 20,47 kg i miała 132,4 cm długości oraz 67,31 cm obwodu. Złożono dokumenty o oficjalne potwierdzenie rekordu. Jeśli tak się stanie, to pobity zostanie rekord z 1997 r.
Wówczas Bob Neals złowił w zbiorniku Monksville szczupaka amerykańskiego o wadze 19,42 kg. 47-latek swoimi odczuciami podzielił się z Outdoor Life. Na ryby wybrał się tuż po tym, jak wschodnie wybrzeże USA nawiedziła potężna burza śnieżna, która sparaliżowała tę część Stanów Zjednoczonych. W wielu regionach spadło od 60 do nawet 104 cm śniegu. Ponad 650 tys. osób było bez prądu, wiały huraganowe wiatry, a władze wprowadzały stany wyjątkowe. Niektórzy mówili o „burzy stulecia”.
Wędkarz z Warwick złowił rekordowego szczupaka amerykańskiego. Ryby nie brały przez osiem godzin
Tego dnia na łowieniu ryb był zupełnie sam. Na zamarznięte jezioro wyszedł o godz. 8, a ryby nie brały aż do 16. Ostatecznie przez cały dzień miał tylko jedno branie, ale – co się później okazało – jakie. Kiedy Gelman zorientował się, że ma rybę, znajdował się około 73 metry dalej. Kiedy dotarł na miejsce, musiał poszerzyć lód wokół wywierconego otworu. – Pociągnąłem za linkę i czułem się, jakbym brał udział w przeciąganiu liny z rottweilerem – skomentował wędkarz.
Pod długiej batalii Gelman w końcu wyciągnął szczupaka na brzeg. Chciał wypuścić rybę, ale obawiał się, że po tym, jak to zrobi i tak umrze. W związku z tym zdecydował się przekazać ją do badań departamentowi rybołówstwa stanu New Jersey. Biolodzy sprawdzą teraz wiek szczupaka, jego kondycję fizyczną i czym się żywił.
Czytaj też:
Ustanowił nowy rekord? W środowisku wędkarskim huczyCzytaj też:
Rekordowe sumy w zimowej mgle. Niezwykły połów na olbrzymim jeziorze
