Przełom na Bliskim Wschodzie? Ruszają kluczowe rozmowy USA i Iranu

Przełom na Bliskim Wschodzie? Ruszają kluczowe rozmowy USA i Iranu

Delegacja USA w Islamabadzie, stolicy Pakistanu
Delegacja USA w Islamabadzie, stolicy Pakistanu Źródło: PAP / EPA
Delegacje USA i Iranu są już w Pakistanie, gdzie zaplanowano kluczowe dla losów konfliktu na Bliskim Wschodzie rozmowy pokojowe. Według medialnych doniesień negocjacje mają odbywać się pośrednio. Irańczycy postawili już swoje warunki, a dzień wcześniej Donald Trump ostro skrytykował postawę Iranu.

W sobotę do Islamabadu przyleciał wiceprezydent USA J.D. Vance, specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff i zięć prezydenta Jared Kushner. Wizyta amerykańskiej delegacji w stolicy Pakistanu ma związek z zaplanowanymi rozmowami pokojowymi z Iranem, które mają się rozpocząć tego samego dnia. Już wcześniej, w piątek wieczorem, do Pakistanu dotarła delegacja irańska, w której znaleźli się przedstawiciele władz politycznych, wojskowych i gospodarczych. Wśród nich są między innymi minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf, sekretarz Rady Obrony i prezes banku centralnego.

Rozmowy są efektem uzgodnionego wcześniej dwutygodniowego zawieszenia broni. Choć dokładny format negocjacji nie został oficjalnie potwierdzony, media wskazują, że Irańczycy i Amerykanie najprawdopodobniej nie będą prowadzić bezpośrednich rozmów, lecz skorzystają z pośredników. Podobnie, jak w przypadku wcześniejszych negocjacji dotyczących programu nuklearnego Iranu.

Trump zapowiadał „ścisłą współpracę” z Iranem

Przed rozpoczęciem rozmów strona irańska zaznaczyła, że warunkiem ich podjęcia jest odblokowanie irańskich aktywów oraz wstrzymanie przez Izrael działań zbrojnych na terytorium Liban.

Z kolei 8 kwietnia Donald Trump na swojej platformie Truth Social zapewnił, że „Stany Zjednoczone będą ściśle współpracować z Iranem”, który – według prezydenta USA – „przeszedł przez bardzo owocną zmianę reżimu”. „Nie będzie wzbogacania uranu, a Stany Zjednoczone, współpracując z Iranem, wykopią i usuną cały głęboko zakopany (bombowce B-2) »pył« nuklearny” – zapowiedział. „Rozmawiamy i będziemy rozmawiać z Iranem o złagodzeniu ceł i sankcji. Wiele z 15 punktów zostało już uzgodnionych” – dodał. Kolejny wpis, już w innym tonie, prezydent USA zmieścił w piątek wieczorem.

„Wydaje się, że Irańczycy nie zdają sobie sprawy, że nie mają żadnych atutów, poza krótkotrwałym szantażowaniem świata poprzez wykorzystywanie międzynarodowych szlaków wodnych” – napisał na portalu Truth Social. I dodał, że „jedynym powodem, dla którego (Irańczycy przyp. red) dziś jeszcze istnieją, jest możliwość prowadzenia negocjacji”.

Czytaj też:
Politycy PiS pojechali wspierać Orbana. Ostra reakcja rzecznika rządu
Czytaj też:
Nawrocki przekona Trumpa do zwiększenia amerykańskich wojsk w Polsce? „Dyplomacja lubi ciszę”