Tarczyński niewpuszczony do Wielkiej Brytanii. Chce pozwać premiera

Tarczyński niewpuszczony do Wielkiej Brytanii. Chce pozwać premiera

Dominik Tarczyński
Dominik Tarczyński Źródło: multimedia.europarl.europa.eu
Europoseł Dominik Tarczyński poinformował na swoim koncie na X, że nie został wpuszczony do Wielkiej Brytanii. Zapowiedział, że pozwie premiera tego kraju.

Jak pisze Dominik Tarczyński na swoim koncie na X, nie będzie mógł pojawić się na „największym patriotycznym wydarzeniu w Europie”. Urzędnicy odmówili mu bowiem wjazdu do kraju. „Tak wygląda komunizm w XXI wieku” – podsumował sytuację polski europoseł.

Wielka Brytania nie wpuściła Tarczyńskiego. „Komunizm”

Polityk znany z kontrowersyjnych wystąpień zapowiedział, że zamierza teraz pozwać premiera. „Pozwę Starmera. Nie rząd, nie Home Ofice, ale osobiście Starmera. Kiedy przegrasz kolejne wybory, komunisto, spotkamy się w sądzie!” – ostrzegał szefa brytyjskiego rządu. W swojej wiadomości pisał też o tym, że „komuniści nie są w stanie uciszyć milionów, ani odebrać im prawa do głosowania”.

Tarczyński dołączył do swojego wpisu skan decyzji. Można z niej wyczytać, że odmówiono mu wjazdu do Wielkiej Brytanii na podstawie ETA, czyli Electronic Travel Authorisation. „To oznacza, że nie możesz podróżować do Zjednoczonego Królestwa bez wizy” – czytamy. „Twoja obecność w Zjednoczonym Królestwie nie jest uważana za sprzyjającą dobru publicznemu” – czytamy dalej. W decyzji zaznaczono, że Tarczyński nie może się od niej odwołać.

Internauci wyśmiewają pretensje Tarczyńskiego. „Odklejony”

W popularnym komentarzu pod wpisem Tarczyńskiego internauta zwraca uwagę, że polityk swoją karierę zbudował na wykorzystywaniu niechęci do imigrantów, a teraz „płacze, kiedy Wielka Brytania kazała mu spadać”.

Wydarzenie, na które wybierał się polski europoseł nazywane jest z kolei „kolejnym skrajnie prawicowym wiecem nienawiści”, a sam Tarczyński otrzymał łatkę „prowokatora”. „To nie jest komunizm, ty odklejony hochsztaplerze. To podstawowa kontrola granic. Idź i pozwij Starmera w swoich snach” – radzi Tarczyńskiemu komentator.

Inny zwracał uwagę, że zestawianie odrzucenia ETA z komunizmem „dobrze oddaje intelektualny stan współczesnego nacjonalizmu”.

Czytaj też:
Mentzen zatrzymany na lotnisku w Londynie, prezydencki minister o „skandalu”. Nowe fakty
Czytaj też:
Janusz Korwin-Mikke: Nie chodzę na Marsz Niepodległości. To socjalistyczna impreza