Oświadczenie Łukaszenki o „punktowej mobilizacji”. Ukraina: Pożałuje, jeśli pojawi się zagrożenie

Oświadczenie Łukaszenki o „punktowej mobilizacji”. Ukraina: Pożałuje, jeśli pojawi się zagrożenie

Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin
Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin Źródło: president.gov.by
Aleksandr Łukaszenka wspomniał o „punktowej mobilizacji”. Andrij Kowalenko podkreślił, że prezydent Białorusi „chce zadowolić Władimira Putina”.

Aleksandr Łukaszenka we wtorek 12 maja przyjął ministra obrony Białorusi Wiktora Chrenina, który przedstawił mu sprawozdanie. Łukaszenka wyjaśnił, że głównym powodem rozmowy jest kwestia kadrowa w tamtejszych siłach zbrojnych. Kolejnym tematem była niedawna, zakrojona na szeroką skalę kontrola w białoruskiej armii. Prezydent Białorusi „wyraził nadzieję, że niedociągnięcia, które wyszły na jaw, zostaną naprawione”.

Łukaszenka następnie po raz kolejny powiedział, że jego kraj jest nastawiony na pokój, ale siły zbrojne istnieją po to, aby być gotowe do prowadzenia działań wojennych, jeśli zajdzie taka potrzeba. – Dalej, zgodnie z obietnicą, będziemy punktowo mobilizować oddziały, aby przygotować je do wojny. Oby udało się jej uniknąć – podsumował białoruski przywódca.

Łukaszenka wspomniał o „punktowej mobilizacji”. Ukraina reaguje: Chce zadowolić Putina

Sprawę skomentował na platformie Telegram szef Centralnego Centrum Zwalczania Dezinformacji, przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Kowalenko. „Nie należy traktować poważnie oświadczeń Łukaszenki o »punktowej mobilizacji«. Nasze siły mają wszystko pod kontrolą. Ten człowiek realizuje rosyjską agendę informacyjną, żeby Putin był zadowolony. Nic więcej. Jeśli pojawi się zagrożenie, Ukraina je dostrzeże, a wtedy Łukaszenko pożałuje. Myślę, że on o tym wie” – napisał.

Urzędnik uspokajał we wcześniejszym wpisie, że „wszystko, co robi teraz Białoruś, to symulowanie jakiejś gorączkowej aktywności, w tym kampanii informacyjnych”. „W rzeczywistości wszelkie agresywne działania automatycznie staną się błędem, który doprowadzi do złych konsekwencji dla samej Białorusi. Ukraina obserwuje sytuację, nasze siły są gotowe na każdy rozwój wydarzeń. Obecnie ma miejsce wiele manipulacji” – przekonywał Kowalenko.

Czytaj też:
Andrzej Poczobut złożył deklarację. „Jestem gotów takie ryzyko podjąć”
Czytaj też:
Trump ujawnił kulisy akcji z Nawrockim. „Mój przyjaciel Karol...”

Źródło: WPROST.pl / president.gov.by