Żołnierze USA w Polsce. Są nowe informacje, głos zabrał J.D. Vance

Żołnierze USA w Polsce. Są nowe informacje, głos zabrał J.D. Vance

J.D. Vance
J.D. Vance Źródło: PAP / EPA / Samuel Corum
W ostatnim czasie głośno jest o decyzji Stanów Zjednoczonych, które postanowiły, że amerykańscy żołnierze nie zostaną wysłani do Polski. Ruch ten jest różnie interpretowany. Administracja Donalda Trumpa postanowiła uciąć spekulacje.

We wtorek (19 maja) wiceprezydent USA poinformował, że Amerykanie „zmniejszyli liczbę żołnierzy o cztery tysiące”. – Opóźniliśmy rozmieszczenie wojsk, które miały trafić do Polski. To nie jest redukcja. To standardowe opóźnienie w rotacji – wytłumaczył James David Vance (cytat za agencją Reutera).

Zastępca prezydenta podkreślił, że ruch ten „nie jest karą dla Polski”. Przyznał, że ostateczna decyzja w sprawie tego, czy wojskowi trafią za ocean, na obszar kontrolowany przez władze Rzeczypospolitej, nie została jeszcze podjęta.

Wymowne słowa wiceprezydenta USA. „To zachęca Europę do wzięcia większej odpowiedzialności”

J.D. Vance stwierdził, że nasz kraj „jest w stanie obronić się przy dużym wsparciu ze strony Stanów Zjednoczonych”.

– Nie mówimy o wycofaniu wszystkich amerykańskich wojsk z Europy, mówimy o przesunięciu części zasobów w sposób, który maksymalizuje bezpieczeństwo Ameryki. Nie sądzę, żeby to było złe dla Europy. To zachęca Europę do wzięcia większej odpowiedzialności – zaznaczył.

Wskazał, że Amerykanie nie mogą brać pełnej odpowiedzialności za ochronę państw NATO (sojuszników Paktu Północnoatlantyckiego). – Nie możemy być żandarmem świata – stwierdził.

O tym, że USA nie wyślą do Polski żołnierzy, jako pierwszy informowała agencja Reutera. Pentagon potwierdziła medialne doniesienia.

Żołnierze USA w Polsce. Głos ws. zabrał szef MON

Dzisiaj minister obrony narodowej Polski rozmawiał z Petem Hegsethem, szefem amerykańskiego departamentu obrony. „Sekretarz Departamentu Wojny USA potwierdził, że nie zmienia się zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w obronę i bezpieczeństwo Polski” – wskazał na platformie X

Polacy zareagowali zaniepokojeniem, że Amerykanie nie chcą skierować do nas wojskowych. Zdaniem generała Romana Polko – byłego szefa jednostki GROM (Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego) – choć obecność sił zbrojnych USA na terytorium naszego państwa jest ważna, to jednak nie powinniśmy pokładać w tym swojego poczucia bezpieczeństwa.

Czytaj też:
Jak Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i udał się do USA? Peter Magyar wykluczył jedną opcję
Czytaj też:
Premier Tusk: Od sierpnia ważne zmiany w zapisach do lekarza

Źródło: Reuters