Przyszły właściciel TVN chce odrzucenia pozwu. „Zarzuty nie mają żadnego poparcia w faktach”

Przyszły właściciel TVN chce odrzucenia pozwu. „Zarzuty nie mają żadnego poparcia w faktach”

Siedziba TVN i Warner Bros. Discovery
Siedziba TVN i Warner Bros. Discovery Źródło: Shutterstock / Longfin Media
Paramount Skydance domaga się oddalenia pozwu złożonego przez pięciu abonentów ws. fuzji z Warner Bros. Discovery. Przyszły właściciel TVN przekonuje, że nie ma mowy o naruszeniu prawa antymonopolowego.

Pod koniec kwietnia grupa trzech abonentów Paramount+ wraz z dwoma potencjalnymi subskrybentami złożyła pozew wobec przyszłego właściciela TVN. Celem było zablokowanie fuzji z Warner Bros. Discovery, argumentując to naruszeniem przepisów antymonopolowych. W środę 3 czerwca Paramount złożyło w sądzie wniosek o oddalenie sprawy. Stwierdzono, że zarzuty, zgodnie z którymi miałoby dojść do ograniczenia oferty programowej „nie mają żadnego poparcia w faktach”.

Paramount Skydance chce oddalenia pozwu ws. fuzji z Warner Bros. Discovery

Przyszły właściciel TVN przekonywał, że połączenie z WBD „dotyczy przyszłości branży rozrywkowej oraz błędnej próby upolitycznienia prawa antymonopolowego” – podał portal Variety. W piśmie argumentowano, że „to szansa dla na ożywienie Hollywood i całej branży poprzez stworzenie większej konkurencji, która przyniesie korzyści zarówno konsumentom, kinom, jak i pracownikom”. Paramount oświadczyło, że doszło do „nieudolnej próby upolitycznienia postępowania”.

Firma kontynuowała, że sprawa „nie jest związana z żadnymi ustalonymi zasadami lub przepisami antymonopolowymi, dlatego nie ma dla niej miejsca w sądzie i musi zostać odrzucona”. Jeffrey Kessler, znany prawnik specjalizujący się w tego rodzaju sprawach, który reprezentuje przyszłego właściciela TVN oświadczył, że „celem fuzji z Warner Bros. Discovery jest stworzenie silniejszego konkurenta w szybko zmieniającym się świecie mediów”.

Przyszły właściciel TVN odrzuca zarzuty abonentów. „Nie przedstawili żadnych dowodów”

Jego zdaniem abonenci „nie przedstawili żadnych dowodów na to, że transakcja zaszkodzi konkurencji, podczas gdy z dostępnych danych wynika, że przyczyni się ona do zwiększenia inwestycji, poszerzenia oferty treści oraz wzmocnienia zdolności Paramount do konkurowania z największymi graczami w branży”. Kessler wyjaśniał, że „prawo antymonopolowe ma na celu promowanie konkurencji, a połączenie dwóch medialnych gigantów właśnie to robi”.

„W czasach, gdy branża medialna stoi w obliczu bezprecedensowej presji konkurencyjnej ze strony dominujących wielkich firm technologicznych, połączenie to umożliwi Paramount – WBD lepszą konkurencję, inwestycje, innowacje i dostarczanie treści premium odbiorcom na całym świecie” – przekonywał przedstawiciel przyszłego właściciela TVN. Rzecznik Paramount zadeklarował, że firma „będzie walczyć z błędnymi zarzutami i wszelkimi próbami zniweczenia umowy”.

Czytaj też:
Przyszły właściciel TVN robi wszystko, by pozbyć się wielkiego długu. „Kluczowy krok”
Czytaj też:
Gigantyczna afera u właściciela TVN. „To kara za odmowę milczenia”

Źródło: Variety