Zełenski odznaczył Ursulę von der Leyen. Wbił szpilę polskim władzom

Zełenski odznaczył Ursulę von der Leyen. Wbił szpilę polskim władzom

Wołodymyr Zełenski i Ursula von der Leyen
Wołodymyr Zełenski i Ursula von der Leyen Źródło: PAP/EPA / Benoit Tessier / Pool
Wołodymyr Zełenski odznaczył Ursulę von der Leyen Orderem Europy. Nie przegapił okazji, by nawiązać do sporu z polskimi władzami.

W środę 15 lipca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wręczył przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen Order Europy. To odznaczenie przyznawane osobom wspierającym obronę niepodległości kraju oraz jego integrację z Unią Europejską. Uroczyste przekazanie orderu odbyło się w Kijowie, który tego samego dnia odwiedzała europejska liderka.

Zełenski odznaczył von der Leyen. Wbił szpilę Polsce

W oświadczeniu na stronie internetowej prezydenta Ukrainy podkreślano, że szefowa KE została wyróżniona za „wybitne osobiste zasługi” we wspieraniu strategicznego kursu Ukrainy na rzecz członkostwa w Unii Europejskiej. Zwracano uwagę na jej wkład we wzmacnianie Ukrainy w jej walce o niepodległość, wzmacnianie bezpieczeństwa Europy oraz rozwój międzynarodowej współpracy na rzecz demokracji, pokoju i dobrego sąsiedztwa.

W kwestii sąsiedztwa prezydent Zełenski miał do powiedzenia nieco więcej. Jak podaje portal NEXTA, polityk „subtelnie zatrollował Polaków”. – To nagroda, której nikt nigdy nie będzie w stanie odebrać – zastrzegł, wręczając order von der Leyen. – Ponieważ Ukraina zawsze dotrzymuje słowa – dodawał. Nie trzeba wiele, by domyślić się, do czego nawiązywał polityk. W obu krajach wciąż nie milkną komentarze po odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Europejskie aspiracje Ukrainy. Jakie stanowisko Polski?

Polska nadal wspiera europejskie aspiracje Ukrainy, ale nie chce zgodzić się na przyspieszone negocjacje akcesyjne. Ukraina liczy na szybkie uruchomienie całego pakietu sześciu obszarów negocjacyjnych jeszcze przed końcem czerwca. Warszawa uważa taki scenariusz za politycznie trudny do przeprowadzenia. Podobne stanowisko mają także inne państwa UE.

– Jesteśmy zwolennikami rozszerzenia Unii. Proces musi być oparty na reformach państw kandydujących i wdrażanych przez nie unijnych standardach – oznajmiał w rozmowie z RMF FM wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki.

Czytaj też:
Kaczyński odcina się od Czarnka po słowach o Ukrainie. „Sprawa zostanie wyjaśniona”
Czytaj też:
Ataki na Ukraińców w Polsce. „To tylko ekscesy, a nie trend. Wierzę, że przyjdzie opamiętanie”

Źródło: WPROST.pl