Wojsko, cywile i „obrona totalna”. Ta wyspa zamienia się w fortecę na środku Bałtyku

Wojsko, cywile i „obrona totalna”. Ta wyspa zamienia się w fortecę na środku Bałtyku

Szwedzkie ćwiczenia Aurora 26 na Gotlandii
Szwedzkie ćwiczenia Aurora 26 na Gotlandii Źródło: Försvarsmakten
Szwecja od kilku miesięcy zwiększa obecność swoich wojsk na Gotlandii. Kontrola nad wyspą oznacza kontrolę nad Morzem Bałtyckim, a jej utrata mogłaby być katastrofalna dla NATO. W razie potrzeby wyspa przejdzie do „obrony totalnej”.

Jeszcze osiem dni przed rosyjską inwazją na Ukrainę 24 lutego 2022 roku szwedzki rząd deklarował, że nie zamierza wstępować do NATO. Przez ponad 200 lat kraj trzymał się z dala od sojuszy wojskowych. Atak Rosji zmienił tę politykę w ciągu niespełna trzech miesięcy. – Prawo do samodzielnego podejmowania decyzji w zakresie polityki bezpieczeństwa jest kluczowe dla naszego bezpieczeństwa. Rząd nie zamierza ubiegać się o członkostwo w NATO. Nasza polityka bezpieczeństwa pozostaje aktualna. Brak uczestnictwa w sojuszach wojskowych służy nam i przyczynia się do stabilności i bezpieczeństwa w Europie Północnej – mówiła 16 lutego 2022 roku Ann Linde, ówczesna minister spraw zagranicznych Szwecji.

Jednak już w maju 2022 roku Sztokholm zdecydował się wystąpić o członkostwo w NATO. Szwedzkie władze uznały, że wojna fundamentalnie zmieniła sytuację bezpieczeństwa w Europie, a dotychczasowa polityka nie daje takich gwarancji jak kolektywna obrona Sojuszu. 7 marca 2024 roku Szwecja została jego 32. członkiem.

Jednym z miejsc, gdzie konsekwencje tej zmiany widać szczególnie wyraźnie jest Gotlandia. Położona na środku Bałtyku wyspa ma znaczenie nie tylko dla obrony samej Szwecji, ale też dla bezpieczeństwa całego regionu. Dziś Szwedzi przygotowują ją na kryzys i potencjalny konflikt zarówno od strony wojskowej, jak i cywilnej.

Po wejściu do NATO Szwecja umacnia Gotlandię

Członkostwo w NATO zasadniczo zmieniło rolę zarówno Szwecji, jak i Gotlandii. Szwedzcy wojskowi przyznają, że nie skupiają się już wyłącznie na obronie Szwecji przed potencjalną inwazją. Zamiast tego stali się częścią zbiorowej obrony NATO i kładą większy nacisk na odstraszanie, bezpieczeństwo morskie i współpracę regionalną.

Perspektywę szwedzkich wojskowych w odpowiedzi na pytania „Wprost” tłumaczy zastępca dowódcy jednostki P18 stacjonującej na Gotlandii, podpułkownik Joakim Marklund. – W regionie bałtyckim Finlandia i państwa bałtyckie są obecnie krajami pierwszej linii Sojuszu, a rolą Szwecji jest pomoc w ich wzmocnieniu i wsparciu w razie potrzeby. W dzisiejszym środowisku bezpieczeństwa tradycyjna inwazja desantowa na dużą skalę na Szwecję lub Gotlandię nie jest uważana za najbardziej prawdopodobny scenariusz – tłumaczy wojskowy. Jak dodaje, Gotlandia odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu bezpieczeństwa morskiego na Morzu Bałtyckim, zapewniając bezpieczny transport sojuszniczych posiłków i zaopatrzenia w całym regionie.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Źródło: WPROST.pl