Funkcjonariusze Komendy Policji w Zadarze przeprowadzili śledztwo ws. trzech Chorwatów w wieku 46, 45 i 42 lat oraz 33-letniej Polki, podejrzanych o podpalenie w 10 miejscach na terenie żupanii (odpowiednik województwa – red.) zadarskiej. Wspomniane osoby zatrzymano w sobotę 15 sierpnia po godz. 20 w jednym z aut. Stało się to po tym, jak funkcjonariusze otrzymali wcześniej zgłoszenie od jednego z mieszkańców o podpaleniu przy drodze w okolicach miejscowości Benkovac.
W ramach postępowania ustalono, że Chorwaci i Polka działając na podstawie wcześniejszego planu i w porozumieniu w piątek i sobotę dokonali umyślnie podpaleń, których celem było narażenie życia i mienia o dużej wartości ze szkodą dla znacznej liczby mieszkańców. Ogień wywołał znaczne straty materialne. Policjanci we współpracy z prokuraturą nadal przeprowadzają oględziny oraz gromadzą informacje i ustalenia dotyczące ich wysokości.
Pożary w Chorwacji 2026. Polka w areszcie. Jest podejrzana o podpalenie w rejonie Zadaru
M.in. podczas pożaru w dzielnicy Zadaru Bili Brig całkowicie spłonął samochód 53-latka. Z kolei w wyniku pożaru między wsiami Skabrnje i Zemunik Donji zniszczonych zostało 43 drzew oliwnych należących do 48-latka. Ogień był gaszony przy wsparciu sił powietrznych. Na polecenie sądu przeszukano również nieruchomości oraz pojazdy podejrzanych. 42-latkowi skonfiskowano karabin półautomatyczny wraz 44 sztukami amunicji, a u 46-latka pistolet i kilka urządzeń mobilnych.
Po przeprowadzeniu czynności procesowych Chorwaci i Polka trafili do policyjnego aresztu. Do prokuratury trafiło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa wraz z dotychczas zebranym materiałem dowodowym. Śledztwo trwa. Ostateczna kwalifikacja prawna będzie zależała od ustalonych faktów.
Czytaj też:
Pożar statku u wybrzeży Turcji. Turyści z dziećmi skakali do morza Czytaj też:
Potężny pożar pod Warszawą. Słup dymu widoczny z kilku kilometrów
