Deklaracja kijowska i globalne bezpieczeństwo

Deklaracja kijowska i globalne bezpieczeństwo

Fot. PAP/EPA/Sergey Dolzhenko
Wspólną deklarację o zasadach globalnego bezpieczeństwa podpisali w Kijowie uczestnicy szczytu na temat bezpieczeństwa energetycznego - poinformował prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.

 

W kijowskim szczycie, który zakończył się w piątek po południu, brało udział siedmiu prezydentów: Polski, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Estonii, Azerbejdżanu i Gruzji. Wbrew zapowiedziom nie było przywódców Rumunii i Mołdawii. Na spotkanie przybyli przedstawiciele tych państw, a także reprezentanci Unii Europejskiej, Słowacji, Kazachstanu, Bułgarii i Stanów Zjednoczonych.

Juszczenko powiedział, że szczyt i deklaracja tworzą nową kulturę polityki tranzytowej surowców energetycznych. Szefowie państw podpisali też dwa inne dokumenty - będące wynikiem prac szczytu - koncepcję Bałtycko-Czarnomorsko-Kaspijskiego stowarzyszenia energetycznego oraz dotyczący działań dla euroazjatyckiego korytarza transportu ropy naftowej.

Powstanie grupa robocza, która "przy udziale Unii Europejskiej", zajmie się praktyczną realizacją ustaleń szczytu - zapowiedział. Juszczenko powiedział, że podstawą wspólnej przestrzeni energetycznej powinien być ropociąg Odessa-Brody, którym ropa będzie tłoczona w kierunku zachodnim, oraz otaczająca go infrastruktura.

Zbudowany w 2001 r. ropociąg Odessa-Brody tłoczy obecnie rosyjski surowiec z Brodów do Odessy. "Ustaliliśmy z dwoma rafineriami pracującymi na terenie Ukrainy Zachodniej, że będą przerabiały co roku 5 mln ton ropy kaspijskiej" - poinformował Juszczenko. Podał, że po rozmowach z Azerbejdżanem ma deklarację dostaw 470 tys. ton ropy do tego rurociągu.

Również przedstawiciel Kazachstanu powiedział, że cieszy się z ustaleń szczytu i zadeklarował współpracę przy tym projekcie. Kazachstan jest jednym z producentów ropy naftowej, która miałaby zasilać rurociąg Odessa-Brody w kierunku zachodnim. Prezydent Kazachstanu nie uczestniczył w szczycie.

Prezydent Polski Lech Kaczyński podczas konferencji prasowej podkreślił, że wyniki szczytu w Kijowie stanowią postęp w stosunku do ustaleń osiągniętych poprzednio w Wilnie. Liczy, że kolejne spotkanie prezydentów przyniesie dalsze zacieśnienie współpracy dotyczącej bezpieczeństwa energetycznego.

Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili podziękował podczas szczytu prezydentowi Kaczyńskiemu za jego działania w zakresie energetyki. Według niego ustalenia szczytu to krok do budowy wolnego rynku energetycznego w Europie.

Obecnie rurociągiem Odessa-Brody płynie ropa naftowa z ropociągu "Przyjaźń", biegnącego z południowej Białorusi przez Ukrainę na Węgry oraz na Słowację i dalej do Republiki Czeskiej.

Prezydenci i przedstawiciele krajów uczestniczących w szczycie przekazali prezydentowi Juszczence kondolencje z powodu wypadku w kopalni w Doniecku. W piątek w wyniku wybuchu metanu w kopalni węgla kamiennego "Krasnolimanska" w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy co najmniej jeden górnik zginął, a sześciu zaginęło.

Gratulowali też prezydentowi Gruzji Micheilowi Saakaszwilemu przeprowadzenia demokratycznych wyborów. Deklarowali wsparcie dla budowy demokracji w tym kraju. Centralna komisja wyborcza w Gruzji podała wstępne wyniki środowych wyborów - partia prezydenta Gruzji prowadzi z poparciem 59,5-proc. głosów.

Prezydent Gruzji podkreślił, że wybory parlamentarne dowiodły, że Gruzja zdała egzamin z demokracji i jest na właściwej drodze, również na na dobrej drodze do integracji z Europą.

Szczyt energetyczny w Kijowie był trzecim tego typu spotkaniem. Padła deklaracja kolejnego - czwartego spotkania szefów państw w Azerbejdżanie.

Poprzednie odbyły się w maju 2007 w Krakowie i październiku 2007 w Wilnie. W Krakowie padła deklaracja o powołaniu firmy, która zajmie się organizacją i przygotowaniem projektu przedłużenia ropociągu Odessa-Brody do Płocka i Gdańska, którym w przyszłości miałaby popłynąć kaspijska ropa do Europy. W Wilnie prezydenci Azerbejdżanu, Gruzji, Litwy, Polski i Ukrainy podpisali umowę dotyczącą konsorcjum Sarmatia i korytarza transportowego dla ropy naftowej i gazu ziemnego.

Kolejne spotkanie w Azerbejdżanie odbędzie się za ok. pół roku, ma ono m.in. odpowiedzieć na pytanie, kiedy ropa naftowa popłynie rurociągiem Odessa-Brody-Płock.

pap, em, ab

Czytaj także

 1
  • Wojtek IP
    Po co ten rurociag jak nie ma ropy ani gazu. Chlopcy do domu bo wujek Putin zakrecil wam kurek.