Human Rights Watch krytykuje Francję

Human Rights Watch krytykuje Francję

Monitorująca stan praw człowieka na świecie nowojorska organizacja Human Rights Watch (HRW) skrytykowała francuskie prawo antyterrorystyczne, oskarżając Francję o naruszanie praw człowieka.

 

W raporcie, autorstwa Judith Sunderland, HRW wyraziła obiekcje przede wszystkim co do tych francuskich przepisów, które umożliwiają prewencyjne zatrzymania, a także stosowanie przemocy fizycznej wobec podejrzanych w czasie przesłuchań. Skrytykowano też możliwość wykorzystywania danych obcego wywiadu oraz ograniczenie dostępu podejrzanych do pomocy prawnej.

"Francuskie przepisy i procedury dotyczące walki z terroryzmem podważają prawo podejrzanych o terroryzm do uczciwego procesu" a także "zakładają zbyt daleko idącą elastyczność w kwestii interpretacji materiałów dowodowych" -  napisano w konkluzji liczącego 84 strony raportu.

Według HRW, Francja wykorzystywała tak swobodnie interpretowane materiały dla  zatrzymywania, na bardzo nikłych podstawach, wielu ludzi nie mających nic wspólnego ze spiskami terrorystycznymi.

Human Rights Watch podkreśla, że francuskie Ministerstwo Sprawiedliwości nie  było w stanie przekazać organizacji żadnych danych statystycznych na temat jak wielu ludzi było oskarżanych w ten sposób. HRW cytuje natomiast dane Europolu, z  których wynika, że w ciągu pierwszych 10 miesięcy 2005 roku we Francji aresztowano 130 podejrzanych o terroryzm islamistów; zaledwie 30 z nich ostatecznie zatrzymano i postawiono przed sądem.

Zaniepokojenie HRW - podkreślono w raporcie - budzi też stosowana przez francuskich śledczych praktyka przetrzymywania podejrzanych przez sześć dni bez jakiejkolwiek pomocy prawnej. Nie są też oni informowani o przysługującym im  prawie do zachowania milczenia.

W raporcie napisano też o "wiarogodnych dowodach" w sprawie stosowania przez policję francuską przemocy wobec podejrzanych o terroryzm. HRW cytuje zeznania osób, opowiadających jak pozbawiano ich snu przez dłuższy czas, poddawano niekończącym się przesłuchaniom itp. Francuska policja - odnotowano w raporcie -  korzysta też z informacji, uzyskanych od innych państw, w tym krajów znanych z  naruszania podstawowych praw człowieka.

"Francja na mocy prawa międzynarodowego zobowiązała się, iż w żaden sposób nie będzie wykorzystywać materiałów dowodowych, uzyskanych w wyniku tortur" -  przypomniała Sunderland w swym raporcie.

Czytaj także

 0