Bagdad: zginęło 24 szyickich pielgrzymów

Bagdad: zginęło 24 szyickich pielgrzymów

W trzech samobójczych zamachach bombowych w Bagdadzie, który w tych dniach jest celem tysięcy szyickich pielgrzymów, zginęło w poniedziałek rano co najmniej 24 ludzi, a rannych zostało ponad 70 - podała iracka policja.

Do stolicy Iraku napływają tłumy szyickich pielgrzymów, chcących wspomnieć męczeńską śmierć imama Musy al-Kazima. Kulminacja uroczystości przypadnie we wtorek. Oczekuje się, że dzielnicę Kazimija, nazwaną tak na cześć imama, odwiedzi co najmniej milion ludzi. Właśnie tam znajduje się mauzoleum siódmego z 12 szyickich imamów, prześladowanego i zmarłego w więzieniu w Bagdadzie.

Jak poinformowano, wstępne ustalenia wskazują, że zamachy w centrum Bagdadu przeprowadziły w niewielkim odstępie czasu kobiety- samobójczynie. W ostatnim czasie Al-Kaida coraz częściej wykorzystuje przy organizacji ataków kobiety, ponieważ łatwiej im uniknąć kontroli.

Nie jest do końca jasne, czy ofiarami poniedziałkowych zamachów byli szyiccy pielgrzymi, jak informowały wcześniej różne źródła. Eksplozje nastąpiły bowiem w ruchliwej dzielnicy Karrada, w centralnej części Bagdadu, przez którą tylko przechodzą pielgrzymi kierując się do mauzoleum.

W niedzielę na szyitów napadli pod Bagdadem uzbrojeni napastnicy. Siedmiu pątników zginęło.

W związku z uroczystościami w pobliżu mauzoleum wprowadzono zaostrzone środki bezpieczeństwa. Zmobilizowano specjalny oddział kobiecy, którego zadaniem będzie kontrolowanie pątniczek. Procesje do mauzoleum imama były zakazane za dyktatury Saddama Husajna.

W 2005 roku podczas obchodów tego święta zginęło blisko 1000 osób. Tłum pielgrzymów wpadł wtedy w panikę, kiedy rozniosła się pogłoska o ataku samobójczym, i przełamał bariery ochronne na jednym z bagdadzkich mostów.

ab, pap

Czytaj także

 0