Angola: lider opozycji chce powtórzenia wyborów

Angola: lider opozycji chce powtórzenia wyborów

Fot. Photos.com
Lider opozycyjnej angolskiej partii UNITA Isaias Samakuva zażądał powtórzenia piątkowych wyborów parlamentarnych z powodu powszechnych opóźnień w lokalach wyborczych.

Samakuva opisał wybory jako "bałagan". "Cały system wyborczy praktycznie się zawalił i musimy coś zrobić, żeby go odbudować" - mówił po spotkaniu z szefem komisji wyborczej.

Misja obserwatorów z ramienia Unii Europejskiej, monitorujących przebieg głosowania do parlamentu angolskiego, określiła organizację pierwszych od 16 lat wyborów w tym kraju mianem "katastrofalnej".

Niektóre lokale wyborcze jeszcze o godzinie 10.00 rano, tj. w trzy godziny po oficjalnym rozpoczęciu głosowania, pozostawały zamknięte, a przed wejściami do nich stały kilkusetosobowe kolejki.

Władze twierdzą, że opóźnienia spowodowane były problemami z listami rejestracyjnymi.

W piątkowych wyborach parlamentarnych agencje międzynarodowe przewidują zwycięstwo rządzącej od 1975 roku MPLA (Ruch Ludowy Wyzwolenia Angoli) nad główną partią opozycyjną UNITA (Narodowy Związek na rzecz Całkowitej Niepodległości Angoli).

W umysłach wielu Angolczyków nazwa UNITA kojarzy się nadal z armią partyzancką, noszącą tę samą nazwę i udręką wojny domowej, która pochłonęła milion ofiar śmiertelnych. Zakończyła się ona dopiero wówczas, gdy w 2002 r. zginął w walce przywódca ruchu politycznego i partyzantki UNITA Jonas Savimbi.

ND, PAP, ab

Czytaj także

 1
  • terajewicz@comcast.net IP
    Za Portugalczykow kraj byl bogaty i nedzy nie znali.
    Sowieci komunistow tam zbroili,portugalczykow wyzucili
    i Angole do nedzy doprowadzili.Komunisci Castro na Kubie
    politycznych w wiezieniach maja i na wolnosc nie wypuszczaja.Wszedzie na swiecie gdzie sowieci dyktatury
    na swoj sposob robili do katastrofy narody doprowadzili.
    Mordy robili i stalinowskie rzadzenia zakladali ktore
    po latach sie rozpadaly.