Telewizyjny bojkot Berlusconiego

Telewizyjny bojkot Berlusconiego

Premier Włoch Silvio Berlusconi ogłosił, że politycy rządzącej centroprawicy przestaną chodzić do tych programów telewizyjnych, w których są obrażani i "niegodnie" traktowani.

"Nigdy więcej politycy koalicji nie pójdą do telewizji, by być obrażani" -  oświadczył szef rządu na konferencji prasowej w Rzymie.

Choć nie wyjaśnił, na czym dokładnie polegać będzie ten "telewizyjny bojkot", dał wyraźnie do zrozumienia, że chodzi o programy, które uważa za stronnicze i  prezentujące poglądy lewicy.

Berlusconi jest właścicielem trzech ogólnokrajowych kanałów telewizyjnych koncernu Mediaset. Publiczna telewizja RAI kontrolowana jest przez osoby związane z centrolewicową opozycją.

"W ten sposób - mówił Berlusconi informując o swej decyzji o odrzucaniu zaproszeń do niektórych programów TV - możemy odzyskać godność".

"Jeśli nie zmieni się postawa lewicy, polegająca na czystym obrażaniu i  kłamstwach, nam nie będzie odpowiadać wystawianie się na tego typu telewizyjne ataki" - stwierdził włoski premier.

Następnie dodał: "W wielu programach są prowadzący, którzy nie potrafią zapanować nad sytuacją, a ta zamienia się w niegodną kłótnię". "Ponieważ my  jesteśmy osobami z godnością, nie możemy zgodzić się na takie traktowanie" -  powiedział Berlusconi.

ND, PAP

Czytaj także

 2
  • Jana.   IP
    Telewizję,cos trzeba oglądac,a jak wszędzie tylko jedna osoba z partią i jakas dziwna ideologia od kilku,to moze i dobrze.A jak to bylo z tą Europą,a?Kto dla niego,zwiezli cyganow z calej UE?Kto zrobili dla Italii taki prezent?Czego nie podzielili?Podobno ze Italia rozwikla się z cyganami,ale jak uwikla się, UE z Rosją?
    Czy będzie obowiązek,na karku miec ruskiego?
    • adsenior   IP
      No proszę jak to przykład PiS-owców rozlewa się po Europie. Brawo, nich te samozwańczy guru dziennikarzyn, przestaną być takimi wszechmocnymi mądralami.