Bezpieczeństwo ważniejsze niż wieloryby

Bezpieczeństwo ważniejsze niż wieloryby

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał, że amerykańska marynarka może bez dotychczasowych ograniczeń, wywalczonych przez ekologów, prowadzić ćwiczenia u wybrzeży Kalifornii z użyciem sonarów.
Emitowane przez sonary fale dźwiękowe szkodzą wielorybom, delfinom i innym morskim ssakom.

Według obrońców środowiska intensywne fale dźwiękowe emitowane przez sonary zakłócają system nawigacyjny i komunikacji wielorybów między sobą. Zakłócenia powodowane przez sonary są śmiertelnie niebezpieczne dla 37 gatunków morskich ssaków, m.in. lwów morskich i zagrożonych wyginięciem waleni błękitnych.

W rejonach, w których marynarka USA używała sonaru, niejednokrotnie dochodziło do masowego wpływania różnych gatunków waleni na mielizny i plaże.

Zdaniem prezesa Sądu Najwyższego Johna Robertsa ogólny interes społeczeństwa przemawia jednak na rzecz marynarki, która musi przeprowadzać realne ćwiczenia z użyciem sonarów, by móc reagować na zagrożenie ze strony nieprzyjacielskich okrętów podwodnych; tym samym interes środowiska musi mu ustąpić pierwszeństwa.

Sąd Najwyższy zniósł restrykcje wywalczone przez ekologów, mówiące, że nie wolno użyć sonaru, jeśli w odległości do 2 km widziano morskie ssaki, i w niektórych sytuacjach zmuszające wojsko do zmniejszenia podwodnej emisji decybeli.

Wcześniej sąd apelacyjny odrzucił starania Białego Domu, by wyłączyć marynarkę z ograniczeń w stosowaniu sonarów.

Administracja George'a W. Busha argumentowała, że w ciągu 40 lat ćwiczeń u południowych wybrzeży Kalifornii nie było ani jednego udokumentowanego przypadku szkód spowodowanych przez sonar u morskich ssaków.

W sprzeciwie wobec decyzji Sądu Najwyższego jego sędzia Ruth Bader Ginsburg napisała o zasadniczych i nie dających się naprawić uszkodzeniach, jakie powodują emitowane przez sonary fale i częstotliwości. Wywołują one u ssaków morskich krwotoki w mózgu i okolicach uszu i powodują masowe ugrzęźnięcie zwierząt na płyciznach i brzegach.

Jej zdaniem ćwiczenia marynarki służą ważnym interesom, ale nie upoważniają do pogwałcenia praw ochrony środowiska.

pap, keb

Czytaj także

 2
  • adsenior IP
    Jednak widać, że sąd w USA kieruje się rozsądkiem, w przeciwieństwie do Polski, gdzie karaluszki i muszki, są ważniejsze niż zdrowie i życie ludzi. /wstrzymanie budowy obwodnicy augustowskiej/
    • emigrant IP
      A sonary uzywane przez rybakow nie przeszkadzaja Wielorybom? A polowania na wieloryby urzadzane przez Japonczykow tez im nie szkodza? Przypomina mi to czolowego ekologa swiata Ala Gora - ktorego \"ekologiczny\" dom zuzywa 10 razy wiecej energii od sredniej w USA - ale nie przeszkadza mu to pouczac innych, ze zuzywaja jej za duzo.