Juszczenko nie chce rozmawiać z parlamentem

Juszczenko nie chce rozmawiać z parlamentem

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko nie weźmie udziału w posiedzeniu Rady Najwyższej (parlamentu), poświęconym sytuacji w państwie w związku z kryzysem finansowym - poinformowała jego rzeczniczka Iryna Wannikowa.
"Prezydent uważa, że rozmowy o jego udziale w pracach parlamentu będą możliwe po wykonaniu przez deputowanych programu minimum", polegającego m.in. na wyborze przewodniczącego izby i powołaniu koalicji - powiedziała.

Rada Najwyższa wystosowała zaproszenie dla prezydenta Juszczenki i premier Julii Tymoszenko w czwartek. Posiedzenie, na którym deputowani chcieli debatować z nimi o wpływie kryzysu na Ukrainę, ma się odbyć w najbliższy wtorek.

Informując o decyzji Juszczenki, Wannikowa wskazała, że zdaniem prezydenta zaproszenie go do parlamentu powinno być poprzedzone opublikowaniem przez deputowanych raportu o ich działalności w mijającym roku.

"Bardzo pokazowy z punktu widzenia efektywności (parlamentu) był wczorajszy roboczy dzień deputowanych, który trwał całych 8 minut" - oświadczyła Wannikowa, mówiąc o czwartkowym posiedzeniu Rady Najwyższej.

Ukraińscy deputowani zbierają się ostatnio w parlamencie tylko po to, by usłyszeć kolejne ogłoszenie o kilkudniowej przerwie w obradach. Posiedzenia nie odbywają się, gdyż kluby parlamentarne nie są w stanie porozumieć się co do kandydatur na stanowisko przewodniczącego Rady. Jej poprzedni przewodniczący Arsenij Jaceniuk został usunięty na początku listopada.

Od trzech miesięcy na Ukrainie nie ma także koalicji. Poprzednia, złożona z Bloku Julii Tymoszenko i uważanego za prezydencki bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona, rozpadła się we wrześniu, a nowej dotychczas nie powołano.

Prezydent Juszczenko ogłosił w związku z tym przedterminowe wybory, do których nie doszło z powodu braku zgody parlamentarzystów na ich finansowanie.

Ukraińscy komentatorzy uważają, że jeśli w ciągu następnych kilku dni deputowani nie stworzą koalicji, Juszczenko może ogłosić nowy dekret o wcześniejszych wyborach.

ab, pap

 1
  • mondeusz   IP
    Kiedyś mówiono ,że są sprawy które nie powinny wpływać na funkcjonowanie państwa -tym samym na jego pozycję w Europie i Swiecie .Patrząc na zachowanie liderów życia politycznego Ukrainy można odnieść wrażenie ,że im chodzi tylko o wizerunek własny -docelowo o  sukces w zbliżających się wyborach, które zapewne w przyszłym roku odbędą się.Juszczenko tak się zapatrzył na USA,że nic nie widzi/podobnie jak Szakaszwili/na czym zapewne żle wyjdzie. Caryca /czytaj J. Tymoszenko/widzi sprawy bardziej przyziemnie -czyli swoje.Ot i problem ,żeby użyć ich swoiskiego języka...

    Czytaj także