Ukraina zapowiada poważne problemy z tranzytem gazu za 10 dni

Ukraina zapowiada poważne problemy z tranzytem gazu za 10 dni

Konflikt między Rosją a Ukrainą w sprawie gazu może doprowadzić do "bardzo poważnych problemów" z tranzytem rosyjskiego gazu do Europy "za około 10-15 dni" - ostrzegł przedstawiciel ukraińskiego prezydenta ds. bezpieczeństwa energetycznego Bohdan Sokołowski.

"Jeśli strona rosyjska nie wyśle więcej gazu niż wysyła obecnie, za około 10-15 dni mogą wystąpić bardzo poważne problemy techniczne" związane z tranzytem do Europy - powiedział Sokołowski.

"Może przyjść chwila, że tranzyt (gazu) ulegnie zakłóceniu" - dodał Sokołowski na spotkaniu z dziennikarzami.

Przedstawiciel prezydenta Wiktora Juszczenki wytłumaczył, że kłopoty z  tranzytem mogą pojawić się wskutek obniżenia ciśnienia w ukraińskiej sieci gazowej.

"Mówiąc otwarcie, w rurociągach może dojść do spadku ciśnienia, co jest nie  do przyjęcia, ponieważ gazociąg powinien być stanie ciągłej gotowości przesyłowej" - powiedział.

Według Sokołowskiego o możliwym zagrożeniu zostali już poinformowani zachodnioeuropejscy odbiorcy płynącego przez Ukrainę gazu.

"Specjaliści z państw europejskich zgodzili się, że taki problem może nastąpić nie z winy strony ukraińskiej" - oświadczył.

Sokołowski podkreślił, że ukraińska spółka paliwowa Naftohaz, nie zważając na  brak umów o tranzycie rosyjskiego gazu, "z dobrej woli" wypełnia wszystkie zobowiązania, dotyczące tego tranzytu.

Gazprom wstrzymał dostawy gazu na Ukrainę 1 stycznia, ponieważ nie podpisano kontraktu na dostawy surowca w 2009 roku. Kijów i Moskwa spierają się o cenę paliwa i opłatę za jego tranzyt przez terytorium Ukrainy.

ND, PAP

Warto się zmieniać! Zupełnie nowy tygodnik "Wprost" już w sprzedaży.

Zaprenumeruj tygodnik "Wprost" już dziś. Otrzymasz 52 numery tygodnika i odtwarzacz MP3 Samsung w prezencie.

Czytaj także

 1
  • [email protected] IP
    Juszczenko przestraszył się kurka gazowego. Ukraińscy politycy będą musieli teraz jeździć po salonach europejskich i żebrać o pomoc gospodarczą. Na Zach. Ukrainie odbyły się parę dni temu uroczystości gloryfikujące zbrodniczą formację UPA, a Juszczenko przysłał tylko list. Nawiasem mówiąc, skąd my to znamy, że głowa państwa w decydującym momencie wycofuje się z uczestnictwa w obchodach, przesyłając jedynie przez swego urzędnika pisemne pozdrowienia??