Kolizja amerykańskich okrętów

Kolizja amerykańskich okrętów

Piętnastu członków załogi amerykańskiego atomowego okrętu podwodnego "Hartford" doznało lekkich obrażeń, gdy zderzył się on w piątek z amerykańskim szturmowym okrętem desantowym "New Orleans" w wiodącej do Zatoki Perskiej Cieśninie Ormuz - podały amerykańskie władze wojskowe.
"Do zderzenia okrętu podwodnego SSN-768 'Hartford' i szturmowego okrętu desantowego LPD-18 'New Orleans' doszło około godziny 1.00 w nocy czasu lokalnego" - oświadczyło dowództwo amerykańskiej V Floty z siedzibą w Bahrajnie.

"Piętnastu marynarzy z 'Hartforda' odniosło lekkie obrażenia i powróciło do służby. Nie ucierpiał żaden członek załogi 'New Orleans'" - informuje komunikat.

"Na 'Hartfordzie' nie doszło do jakichkolwiek uszkodzeń siłowni nuklearnej" - powiedział rzecznik V Floty, kapitan Nathan Christensen.

Zapytany przez Reutera, w jaki sposób doszło do kolizji, Christensen odparł: "Wydarzyło się to nocą, gdy okręt był w zanurzeniu. Nie wystąpiły żadne zakłócenia żeglugi w cieśninie. Oba okręty płyną o własnych siłach i przeszły przez cieśninę".

W rezultacie kolizji do morza przedostało się paliwo dieslowskie. "'New Orleans' doznał przebicia zbiornika paliwowego, co spowodowało wyciek około 25 tys. galonów (95 tys. litrów) oleju napędowego" - głosi wojskowy komunikat.

"Hartford", myśliwski okręt podwodny klasy "Los Angeles', wszedł do służby w 1994 roku. Ma 110 metrów długości i 7100 ton wyporności podwodnej. Jego załoga liczy 141 ludzi, a uzbrojenie stanowią torpedy, miny i odrzutowe pociski manewrujące Tomahawk. W zanurzeniu rozwija prędkość ponad 30 węzłów.

"New Orleans", szturmowy okręt desantowy klasy "San Antonio" wszedł w skład US Navy w 2007 roku. Przy maksymalnej wyporności 25 tys. ton może przewozić ponad 700 żołnierzy desantu oraz transportujący ich sprzęt, w tym poduszkowce, śmigłowce i samoloty pionowego startu Osprey.

Wiadomość o kolizji spowodowała chwilowy wzrost ceny ropy do 52 dolarów za baryłkę, czyli poziomu, jakiego nie notowano od czterech miesięcy. Przez Cieśninę Ormuz przechodzi około 40 procent ropy, będącej przedmiotem obrotu na rynkach międzynarodowych.

pap, keb, ab

Pitbul:  Krzysztof Kononowicz europosłem? Sprawdź! 

Czytaj także

 0