Hezbollah contra Izrael

Hezbollah contra Izrael

Ugrupowanie Hezbollahu w niedzielę zbombardowało izraelską stację radarową w rejonie tzw. Szeby, na pograniczu izraelsko-libańskim.
Ostrzał stanowił odwet hezbollahów za wcześniejszy nalot myśliwców izraelskich na syryjskie stacje radarowe i pozycje obrony przeciwlotniczej w libańskiej Dolinie Bekaa. Według nieoficjalnych informacji, w wyniku nalotu rannych zostało trzech żołnierzy syryjskich i Libańczyk.
Niedzielne wydarzenia stanowią kolejny przykład samonakręcającej się bliskowschodniej spirali przemocy: nalot Izraela stanowił z kolei bowiem odpowiedź na piątkowy atak Hezbollahu na rejon Szeby, w którym ranny został Izraelczyk. Hezbollahowie przeprowadzili z kolei akcję w odwecie za wcześniejszy ostrzał libańskich ziem przez żołnierzy izraelskich.
Policja libańska potwierdziła, że artyleria hezbollahów trafiła w izraelską stację radarową. Hezbollah wystrzelił w kierunku stacji około 40 pocisków moździerzowych i rakietowych - potwierdził oficer policji libańskiej, cytowany przez Agence France Presse.
Szeba, zajęta przez Izrael w 1967 r. , stanowi kolejny ważny punkt zapalny Bliskiego Wschodu.
ONZ potwierdziła wycofanie się wojsk izraelskich z południa Libanu w maju 2000 roku, po 22 latach okupacji. Hezbollah natychmiast zapowiedział, że następnym krokiem będzie wypędzenie Izraelczyków z rejonu Farm Szeby. Pretensje do tych ziem wysuwa jednak nie tylko Liban, lecz również Syria, uważająca, że Szeba stanowi część Wzgórz Golan. Pośrednio Damaszek zyskał poparcie ONZ, która potwierdziła fakt wycofania Izraela z "wszystkich ziem libańskich".
nat, pap

Czytaj także

 0