"Turcy i Arabowie produkują jedynie dziewczynki z chustkami na głowach"

"Turcy i Arabowie produkują jedynie dziewczynki z chustkami na głowach"

Zarząd niemieckiego banku centralnego postanowił ukarać jednego ze swoich członków, Thilo Sarrazina za obraźliwe wypowiedzi na temat imigrantów. 64-letni Sarrazin, który odpowiadał dotąd za przepływy gotówkowe, będzie zajmować się jedynie działem technologii informatycznych i oceną ryzyka. To efekt wywiadu jakiego Sarrazin udzielił kwartalnikowi "Lettre International", w którym bankowiec skrytykował "plebejskość i drobnomieszczaństwo" Berlina, za które współodpowiedzialni mają być imigranci.
Sarrazin w rozmowie z kwartalnikiem ocenił, że 70 proc. tureckiej ludności miasta i 90 proc. jego arabskich mieszkańców odrzuca niemieckie państwo i nie troszczy się rozsądnie o wykształcenie swoich dzieci. Zarzucił tym społecznościom, że "ciągle produkują dziewczynki z chustami na głowach". - Nie mają produktywnej funkcji poza handlem owocami i warzywami - powiedział Sarrazin. Dodał, że "Turcy opanowują Niemcy, tak jak Kosowianie opanowali Kosowo - poprzez duży przyrost naturalny".

Wypowiedziami bankowca zajęła się berlińska prokuratura, która bada, czy doszło do przestępstwa podżegania do nienawiści narodowej. Sarrazin tłumaczył później, że nie zamierzał dyskredytować żadnej grupy narodowościowej, lecz jedynie naświetlić problemy Berlina.

"Uczeń Goebbelsa i Hitlera"

Na wywiad natychmiast zareagowała Centralna Rada Muzułmanów w Niemczech, która zażądała dymisji bankowca. Sekretarz generalny tej organizacji Aiman Mazyek ocenił w rozmowie z telewizją N24, że uwagi Sarrazina są rasistowskie. - Takie słowa nie powinny paść z ust osobistości, która należy do kierownictwa niemieckiego Bundesbanku - powiedział. Jeszcze ostrzejszą krytykę wyraził sekretarz generalny Centralnej Rady Żydów w Niemczech Stephan Kramer. Oskarżył on Sarrazina o podżeganie do nienawiści narodowej. - Mam wrażenie, że swoimi poglądami Sarrazin czyni wielki honor Goeringowi, Goebbelsowi i Hitlerowi. Pod względem poglądów stoi z tymi panami w jednym szeregu - oświadczył Kramer w miniony piątek. Później przyznał jednak, że jego porównanie było zbyt ostre.

Niemcy bronią bankowca

Uwagi Sarrazina wywołały debatę na temat stanu integracji imigrantów w Niemczech. Część komentatorów uważa, że pomimo niewłaściwej formy wypowiedzi analiza bankiera była całkiem trafna. - Sarrazin opisuje rzeczywistość taką, jaka jest, a nie jakiej wymaga polityczna poprawność - skomentował pisarz Ralf Giordano. Dziennik "Die Welt" napisał z kolei: "Były berliński senator jest znawcą sytuacji w niemieckiej stolicy. W tym, co napisał - i czego niektórzy krytycy nie dopuszczają albo nie przyjmują do wiadomości - ma rację, nawet jeśli jego dobór słów musiał wywołać irytację".

Sondaż ośrodka Emnid opublikowany przez gazetę "Bild am Sonntag" wykazał, że 51 proc. obywateli Niemiec podziela opinię, iż większość tureckich i arabskich imigrantów nie chce bądź nie potrafi zintegrować się z niemieckim społeczeństwem. Tylko 39 proc. z 501 ankietowanych odrzuciło poglądy Sarrazina. W ocenie 69 proc. respondentów dobrze się stało, że bankier wywołał debatę na temat integracji imigrantów.

PAP, arb

Czytaj także

 2
  • tellschaft2@t-online.de   IP
    W tym wywiadzie Sarrazin nie tylko kommentowal cudzoziemcow. Niestety bardzo rosnacym problemem w Niemczech jest fakt, ze proporcja obywatelow pracojacych, do tych ktorzy zyja z zasilkow niestety jest coraz mniejsza. Mozna nazwac ten fakt bledem polityki lub zaslepieniem, ale czesciowo mamy tutaj juz czasami trzy generacje w rodzinach ktore zyja z zasilkow.
    Bardzo czesto sa to ludzie ktorzy przy odrobince woli prace mogli znalezc. Nie szukaja, bo przy wakorzystaniu wszytkich mozliwosci zasilek przewyzsza mozliwy zarobek. W Berlinie sa to niestety bardzo czesto mlodzi Turcy lub Arabowie. Sarrazin jako byly senator w Berlinie zna ten problem i czesto juz go publikowal. Jest znany joko ktos, kto nie uznaje \"political correctness\" i tym zrobil sobie wielu wrogow.
    Watpie czy Sarrazin chcial kogokolwiek obrazyc, chcial wskazac na problem, ze a) praca sie nie oplaca (dlatego duzo ludzi wcale pracy nie szuka) i ze b)intergracja w Niemczech nie funkcionuje najlepiej.
    • wicenigga   IP
      Chciałoby się powiedzieć - i kto to mówi? Saracen !!!
      (w średniowieczu określenie Saraceni obejmowało wszystkich Arabów – później także wszystkich wyznawców islamu) Zabawne.