Sąd: udział w rozprawie ważniejszy niż kierowanie włoskim rządem

Sąd: udział w rozprawie ważniejszy niż kierowanie włoskim rządem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sąd w Mediolanie odrzucił wniosek adwokatów premiera Silvio Berlusconiego o usprawiedliwienie jego nieobecności na procesie w sprawie nieprawidłowości w należącej do niego telewizji Mediaset. Nieobecność wytłumaczył posiedzeniem rządu.

Obrona szefa rządu argumentowała, że konieczność poprowadzenia obrad Rady Ministrów stanowi legalną przeszkodę, uniemożliwiającą premierowi przybycie na rozprawę. Jednak sędziowie nie podzielili tej opinii i uznali jego nieobecność za nieusprawiedliwioną.

Przewodniczący składu sędziowskiego Edoardo D'Avossa powiedział, że 24 lutego uzgodniono z Berlusconim poniedziałkowy termin rozprawy. Jak dodał, sąd kierował się tym, że posiedzenia rządu odbywają się w piątek, o czym został wcześniej poinformowany.

Głos w dyskusji, jaką wywołało stanowisko sądu, zabrał minister sprawiedliwości Angelino Alfano. - Jeśli legalną przeszkodą nie jest posiedzenie Rady Ministrów, to co nią jest? - zapytał zirytowany szef resortu. - Uważamy, że premier postąpił dzisiaj jak najbardziej właściwie przewodnicząc obradom - dodał minister sprawiedliwości, przypominając, że podczas nich rząd przyjął ważny projekt ustawy o walce z korupcją. Minister Alfano wyraził przekonanie, że stanowisko sądu, który nie uznał nieobecności za uzasadnioną, jest "poważnym precedensem".

PAP, arb

 0

Czytaj także