Prezydent Czeczenii oskarża o zniesławienie obrońcę praw człowieka

Prezydent Czeczenii oskarża o zniesławienie obrońcę praw człowieka

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dyrektor stowarzyszenia Memoriał Oleg Orłow poinformował, że prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow pozwał go za zniesławienie, ponieważ Orłow obarczył go odpowiedzialnością za śmierć działaczki Memoriału Natalii Estemirowej.

Orłow już październiku 2009 roku został przez sąd zobowiązany do wypłacenia Kadyrowowi ok. 450 euro odszkodowania za narażenie jego reputacji. Wówczas sprawa dotyczyła również śmierci Estemirowej, która została uprowadzona 15 lipca zeszłego roku w pobliżu swego domu w stolicy Czeczenii, Groznym. W kilka godzin później znaleziono ją zabitą w sąsiedniej Inguszetii. - Kadyrow chciał wywrzeć na mnie jak największą presję, dlatego wszczął jednoczesne postępowania w sprawie każdego z zarzutów, czyli zniesławienia, narażenia na uszczerbek na honorze i nadszarpnięcia reputacji zawodowej - skomentował kolejny pozew Orłow. Dodał, że odrzuca wszystkie zarzuty.

Szef Memoriału poinformował, że o przekazaniu sprawy sądowi ma zdecydować prokuratura. - W sądzie godnym tego miana, czyli obiektywnym, sprawa zostałaby umorzona, ale dobrze wiemy, w jaki sposób sprawy tego rodzaju są rozstrzygane poza prawem w Rosji - podkreślił. Po śmierci Estemirowej Orłow oświadczył, że to Kadyrow ponosi polityczną odpowiedzialność za uprowadzenie i zabójstwo działaczki, gdyż stworzył w rządzonej przez siebie republice atmosferę strachu.

Memoriał został założony pod koniec lat 80. jako inicjatywa mająca doprowadzić do budowy centrum pamięci ofiar represji stalinowskich. Na czele organizacji stanął Andriej Sacharow. Po rozpadzie Związku Radzieckiego Memoriał rozszerzył działalność i stał się organizacją praw człowieka, która propaguje "dojrzałe społeczeństwo obywatelskie i demokrację opartą na zasadzie państwa prawa" i w ten sposób chce zapobiegać powrotowi do totalitaryzmu. Memoriał zabiega o przestrzeganie fundamentalnych praw człowieka w Rosji, Czeczenii, Azerbejdżanie, Armenii, Gruzji, Tadżykistanie, Mołdawii, na Ukrainie.

PAP, arb

 0

Czytaj także