Powell w Moskwie

Powell w Moskwie

Od złożenia kwiatów w miejscu zamachu terrorystycznego w przejściu podziemnym pod moskiewskim Placem Puszkina sekretarz stanu USA Colin Powell rozpoczął wizytę w Rosji.
Rosyjskie media podkreślają, że gest ten miał symbolizować solidarność obu państw w przeciwdziałaniu terroryzmowi.
W wyniku zamachu, do którego doszło 8 sierpnia 2000 roku w przejściu podziemnym w centrum Moskwy, zginęło 13 osób, a ponad sto odniosło rany. Sprawców nie wykryto, choć władze sugerowały, że za zamachem stali czeczeńscy separatyści.
W niedzielę wieczorem Powell, który po raz pierwszy składa wizytę w Moskwie jako szef amerykańskiej dyplomacji, spotka się na nieformalnej kolacji z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Igorem Iwanowem. Na poniedziałek zaplanowano spotkanie amerykańskiego gościa z prezydentem Władimirem Putinem i oficjalne rozmowy z Igorem Iwanowem.
Po przybyciu do Moskwy szef amerykańskiej dyplomacji zapowiedział, że tematem jego rozmów ma być "szeroki zakres spraw, w tym ekonomiczne, wojskowe, kontroli zbrojeń".
Przed przyjazdem do Moskwy Powell przeprowadził rozmowy w największych środkowoazjatyckich republikach b. ZSRR: Uzbekistanie i Kazachstanie, które wcześniej udostępniły Amerykanom swój obszar powietrzny i bazy wojskowe do operacji afgańskiej i zapewniły o woli dalszej współpracy z Waszyngtonem w sprawach Afganistanu.
IrP, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także