Wiosenna ofensywa Al-Kaidy?

Wiosenna ofensywa Al-Kaidy?

Mnożą się ostrzeżenia przed nowymi atakami Al-Kaidy.
Szef Pentagonu Donald Rumsfeld przebywał w sobotę w Kabulu, gdzie od afgańskiego premiera Hamida Karzaja usłyszał ostrzeżenie, że talibowie i alkaidowcy mogą wkrótce wyjść z ukrycia i przypuścić nowe ataki.
W czasie jednodniowej wizyty minister obrony USA również ostrzegał, że dowodzone przez Amerykanów wojska są gotowe ruszyć za partyzantami talibskimi i Al-Kaidy, którzy według danych amerykańskiego wywiadu, szykują się obecnie do rozpoczęcia wiosennej ofensywy w Afganistanie.
"Bez wątpienia, pewne ukrywające się siły mogą próbować dokonywać aktów terroru w różnych miejscach" - zgadzał się Karzaj podczas wspólnej konferencji prasowej.
W czasie spotkań z żołnierzami amerykańskimi i z innych państw zachodnich w podkabulskiej bazie lotniczej Bagram, Rumsfeld mówił, że koalicja musi doprowadzić do końca sprawę wykorzenienia terroryzmu na świecie. I trzeba to szybko załatwić, zanim ekstremiści zdobędą broń masowego niszczenia.
Rumsfeld podróżuje po Azji Środkowej, do Afganistanu przyleciał z Kirgistanu, po czym w niedzielę spotyka się z w Aszchabadzie z przywódcami Turkmenistanu. Główny temat rozmów w regionie to kwestie bezpieczeństwa i walki z terroryzmem.


Niemieckie władze bezpieczeństwa liczą się z możliwością aktów terroru ze strony islamskich fundamentalistów, polegających na wzięciu zakładników oraz samobójczych zamachach - poinformował w sobotę dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Do takich akcji może dojść "w ciągu najbliższych 20 dni" - twierdzi dziennik, powołując się na poufny raport Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA).
Z uzyskanych przez BKA informacji wynika, że przyznający się do powiązań z Al-Kaidą Dżalal Dudin opracował plan, przewidujący uprowadzenie w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii grup po 300 do 400 zakładników. Celem akcji ma być wymiana zakładników na przebywających w więzieniach kompanów. W przypadku odmowy porywacze są podobno gotowi do wysadzenia się w powietrze wraz z zakładnikami - podaje "FAZ".
Rzecznik BKA potwierdził istnienie raportu, zastrzegł jednak, że urząd nie dysponuje informacjami o konkretnych celach, miejscu i terminie ewentualnych zamachów. Informacje o możliwości zamachów są podane w sposób ogólnikowy i nie zostały zweryfikowane - powiedział rzecznik. Podawanie do publicznej wiadomości tak ogólnikowych informacji równałoby się wywoływaniem paniki bez powodu - dodał.
IrP, pap

Czytaj także

 0