Rickardson przed Gollobem

Rickardson przed Gollobem

Szwed Tony Rickardsson wygrał na torze w Vojens żużlową Grand Prix Danii, zawody zaliczane do indywidualnych mistrzostw świata. Tomasz Gollob był drugi.
Trzecie miejsce zajął Billy Hamill.
Grand Prix Danii to przedostatnie w tym sezonie zawody z  cyklu indywidualnych mistrzostw świata.
Po dziewięciu turniejach cyklu Grand Prix broniący mistrzowskiego tytułu Szwed Tony Rickardson zapewnił sobie już kolejny złoty medal mistrzostw świata, ze 173 pkt wyprzedzając o 26 drugiego w  klasyfikacji generalnej Ryana Sullivana.
Tomasz Gollob awansował po GP Danii na piątą pozycję - 109 pkt. Do zakończenia mistrzostw pozostał jeszcze turniej o Grand Prix Australii w Sydney (26 października).
Turniej w Vojens rozpoczął się pechowo dla obu Polaków występujących w eliminacjach. W pierwszym wyścigu Sebastian Ułamek długo jechał na drugim miejscu za Billy Hamillem, ale na ostatnim okrążeniu atakowany przez Andreasa Jonsona upadł na tor. Sędzia Marek Wojaczek uznał, że wszystko było fair i Polak został sklasyfikowany na trzecim miejscu (wcześniej wykluczony został z  tego wyścigu Hans Andersen).
Nie mogący się pogodzić z tą decyzją Ułamek w ironicznym geście ukłonił się arbitrowi. Telewizyjna powtórka wykazała, że motocykl Jonsona zawadził o tylne koło maszyny Polaka.
Chwilę później także Gollob leżał na torze. Było to tuż po  starcie i Marek Wojaczek zdecydował o powtórzeniu wyścigu w pełnym składzie. Powtórkę pewnie wygrał Lukas Dryml, a Gollob był drugi. Bydgoszczanin zapewnił sobie udział w turnieju głównym już w swoim drugim starcie - w biegu 7. pewnie pokonał Hamila, Petera Karlssona i Grega Hancocka. Sztuka ta nie udała się Ułamkowi, który w decydującym o awansie wyścigu przyjechał za plecami Marka Lorama i Hancocka.
W wyścigu 13. spotkali się Protasiewicz i Gollob, a stawkę uzupełniali Rickardsson i Hancock. Pewnie wygrał Szwed, a Gollob stoczył pasjonującą, zwycięską walkę o drugie miejsce z  Amerykaninem. Zadowolony z sukcesu bydgoszczanin ostatnie kilkadziesiąt metrów przejechał na jednym kole, czym wzbudził entuzjazm, szczelnie wypełniającej niewielki stadion w Vojens, publiczności.
W wyścigu 18. Protasiewicz był trzeci za Ryanem Sullivanem oraz  Drymlem i odpadł z turnieju.
Wyścig 20., decydującym o bezpośrednim awansie do półfinału, rozpoczął się pechowo dla Golloba, który po starcie został zablokowany przez rywali i spadł na ostatnie miejsce. Prowadzący Bjoerne Pedersen pojechał jednak ryzykownie, wpadł w bandę i  wyścig został przerwany. W powtórce, bez udziału wykluczonego Duńczyka, na tor upadł Scott Nichols i także on został wykluczony. W tej sytuacji wiadomo było, że do czołowej ósemki awansują Crump i Gollob. Wyścig z udziałem tej dwójki był już tylko formalnością (wygrał Crump).
W pierwszym półfinale rywalizowali Gollob, Rickardsson, Nicky Pedersen i Sullivawan. Na pierwszym łuku atakowany przez Rickardssona Pedersen upadł na tor i wydawało się, że sędzia dopuści do ponownego startu wszystkich zawodników. Marek Wojaczek uznał jednak, że niespodziewany zwycięzca poprzedniego turnieju przewrócił się z własnej winy i wykluczył go z wyścigu. Wściekły Duńczyk pobiegł do telefonu, aby protestować, ale polski arbiter pozostał nieugięty. W powtórzonym wyścigu awans uzyskali pierwszy na mecie Rickardsson i drugi Gollob. Trzecie miejsce jeżdżącego ze  złamanym obojczykiem Sullivana oznaczało, że Australijczyk stracił szansę na tytuł mistrza świata. Z drugiego półfinału awans uzyskali Crump i Hamill.
W wyścigu finałowym pierwsze miejsce Rickardssona nie było ani przez moment zagrożone. Zwycięstwem w GP Danii zapewnił sobie piąty tytuł mistrzowski. Drugie miejsce w Vojens zajął bardzo ambitnie walczący Gollob, trzeci był Hamill, a Crump przewrócił się i nie ukończył wyścigu.
em, pap

Czytaj także

 0