Chiny: żona komunistycznego dygnitarza zabiła brytyjskiego biznesmena?

Chiny: żona komunistycznego dygnitarza zabiła brytyjskiego biznesmena?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Proces Gu Kailai określany jest jako polityczny (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
W mieście Hefei na wschodzie Chin rozpoczał się proces 53-letniej Gu Kailai, żony byłego członka Biura Politycznego KP Chin Bo Xilai, oskarżonej o zamordowanie brytyjskiego biznesmana Neila Heywooda.

Proces Gu Kailai, która jest znanym adwokatem, określany jest jako najbardziej polityczny od 30 lat. Zdaniem wielu Chińczyków, jest on w istocie fragmentem kampanii przeciwko Bo Xilai, określanemu jako ambitny populista, który zyskał sobie potężnych i wpływowych wrogów starając się dołączyć do nowego pokolenia czołowych przywódców Chin. Bo Xilai był uważany za jednego z czołowych kandydatów do Stałego Komitetu Biura Politycznego, czyli do ścisłego kierownictwa chińskiego. Został jednak zawieszony w prawach członka Biura Politycznego w kwietniu i oskarżony o niesprecyzowane bliżej "naruszenia dyscypliny". Obecnie toczy się przeciwko niemu śledztwo. Obecnie w Chinach trwa zmiana pokoleniowa na szczytach władzy. Oczekuje się, że nowe kierownictwo zostanie zaprezentowane w październiku.

Gu Kailai oraz zaprzyjaźniony z jej rodziną znajomy oskarżeni są o otrucie w listopadzie 2011 r. brytyjskiego biznesmana Neila Heywooda. Mężczyznę znaleziono martwego w hotelu w mieście Chongqiing i początkowo jako przyczynę śmierci podawano atak serca.

Reuter informuje, że już pierwszego dnia procesu doszło do protestów. Dwóch zwolenników Bo Xilai policja siłą zaciągnęła do samochodu. Wcześniej potępiali proces jako ukartowany i śpiewali patriotyczne pieśni. Policja utworzyła kordon wokół budynku sądu w Hefei, stolicy prowincji Anhui. Ulice prowadzące do gmachu są zablokowane. Wstęp na salę sądową jest ściśle kontrolowany; nie wpuszczono m. in. dziennikarzy, ale zaproszono dwóch brytyjskich dyplomatów ze względu - jak podano - narodowość ofiary. Zazwyczaj władze chińskie nie zgadzają się na obecność cudzoziemców na rozprawach sądowych.

Proces uważany jest za najbardziej sensacyjny od czasu skazania członków tzw. Bandy Czworga, ponad 30 lat temu, za przestępstwa popełnione podczas Rewolucji Kulturalnej w latach 1966-1976. Oczekuje się, że proces Gu Kailai nie będzie długi. Wyrok może zapaść już za kilka tygodni, chociaż nie wyklucza się, że może to nastąpić dużo wcześniej.

PAP, arb

+
 0

Czytaj także