Dżuma wróciła. 15-latek ofiarą choroby

Dżuma wróciła. 15-latek ofiarą choroby

15-latek mógł się zarazić dżumą, ponieważ ugryzła go pchła, która wcześniej ugryzła szczura (fot.sxc.hu)
W Kirgistanie po raz pierwszy od 30 lat odnotowano śmiertelny przypadek dżumy - ofiarą choroby padł 15-latek, ale - jak zapewniają władze - wybuch epidemii jest mało prawdopodobny.
15-latek, który zachorował na dżumę mieszkał we wschodniej części Kirgistanu, przy granicy z Kazachstanem. Chłopak zmarł w szpitalu w Karakol 22 sierpnia. Jego ciało zostało skremowane, a prochy pochowano z zachowaniem procedur bezpieczeństwa.

- Podejrzewamy, że pacjent zaraził się dżumą w wyniku ugryzienia go przez pchłę - poinformował przedstawiciel kirgiskiego resortu zdrowia. Pchła mogła być nosicielką dżumy w wyniku wcześniejszego ugryzienia szczura. Ministerstwo Zdrowia zapewnia jednak, że mimo zachorowania 15-latka na dżumę niebezpieczeństwo wybuchu epidemii nie istnieje. 105 osób, które miały kontakt z zarażonym dżumą 15-latkiem, poddano obserwacji w szpitalu.

arb, www.telegraph.co.uk

Czytaj także

 0