Syria odpowiada Zachodowi: zaskoczymy was

Syria odpowiada Zachodowi: zaskoczymy was

Dojdzie do zbrojnej interwencji Zachodu w Syrii? (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Szef syryjskiego MSZ ostro skomentował wezwania społeczności międzynarodowej do zbrojnej interwencji w Syrii po oskarżeniu reżimu prezydenta Asada o użycie broni chemicznej przeciwko ludności cywilnej. - Nie jest łatwo połknąć Syrię. Zaskoczymy was - powiedział cytowany przez CNN syryjski minister spraw zagranicznych Walid Moallem.
- Syria ma się czym bronić. Zaskoczymy was - powiedział podczas konferencji prasowej szef syryjskiego MSZ Walid Moallem. - Syryjski rząd nigdy nie użyje broni chemicznej przeciwko własnemu narodowi - podkreślał wcześniej wiceszef MSZ Syrii. Nagrania wideo, które miały potwierdzić użycie broni chemicznej nazwał kłamstwem i mistyfikacją.

"Słychać bicie w wojenne bębny"

- Mówią, że syryjskie siły są odpowiedzialne za atak bronią chemiczną. Kategorycznie temu zaprzeczam. Nie ma na świecie takiego kraju, który by użył broni chemicznej przeciwko swoim obywatelom - mówił cytowany przez CNN Walid Moallem. - Wszyscy słyszymy bicie w wojenne bębny. [Zachód] chce zaatakować Syrię. Sądzę, że broń chemiczna jest tu pretekstem - dodał.

- To, co zobaczyliśmy w Syrii przed tygodniem, powinno wstrząsnąć sumieniem świata - powiedział z kolei szef amerykańskiej dyplomacji. John Kerry stwierdził, iż nie sposób zaprzeczyć temu, że w Syrii użyto broni chemicznej. Użycie tej broni Kerry nazwał aktem "moralnej plugawości". Kerry mówił, iż za atak z użyciem broni chemicznej odpowiadają siły Baszara el-Asada, a władze Syrii niszczą dowody, że doszło do zbrodni.

1300 ofiar ataku bronią chemiczną

Rzecznik Białego Domu Jay Carney oskarżył Baszara el-Asada o mordowanie niewinnych kobiet i dzieci w celu utrzymania władzy. Rzecznik dodał, iż prezydent Barack Obama i jego doradcy rozważają, jak USA powinny zareagować na użycie broni chemicznej.

Syryjscy rebelianci oskarżyli władze w Damaszku o przeprowadzenie ataku z użyciem gazu bojowego. W wyniku ataku miało zginąć ok. 1300 osób. W wyniku wojny domowej w Syrii, trwającej od marca 2011 r., zginęło ponad 100 tys. osób. Obie strony konfliktu wielokrotnie oskarżały się o korzystanie z broni chemicznej.

sjk, zew, CNN

Czytaj także

 8
  • Powstaniec   IP
    Ludzie,ta broń chemiczna to była prowokacja ! To ci terroryści zwani ''rebeliantami'' z polecenia białego domu użyli tejże broni na cywilach, żeby zwalić wszystko na prezydenta i siły rządowe, po to tylko żeby amerykanie mieli pretekst do bezprawnego napadu na ten wolny kraj. Analogiczna sytuacja była u nas, 31 sierpnia 1939 roku, kiedy Niemcy przebrani za polskich żołnierzy zaatakowali niemiecką radiostację w Gliwicach (prowokacja gliwicka) po po tylko żeby Hitler miał pretekst do podbicia naszego kraju . Ludzie nie wierzcie medialnej propagandzie !!! Napisałbym więcej ostrzejszych słów, gdyby było możliwość napisania komentarza przez tora...
    Do redakcji : aż tak się boicie ludzi którzy chcą zachować anonimowość ?
    • #####   IP
      Nie dziwie sie Syrii i Dr. Assadowi...
      • Sławek   IP
        Dla uwiarygodnienia obiektywizmu artykułu, przydałoby się jeszcze zadać pytanie retoryczne "Kto zyskał na użyciu broni chemicznej, w sytuacji gdy wojska rządowe Syrii już od około miesiąca odzyskiwały konwencjonalnymi środkami stracone wcześniej obszary uzyskując nad tzw. bojownikami przewagę na większości odcinków frontu..."
        Co więcej, traktując czytelników w sposób partnerski czyli jako samodzielnie myślących, należałoby przytoczyć przykłady wcześniejszych tzw. czerwonych linii czytaj pretekstów do interwencji USA i państw zachodnich... Wojna o Kosowo, Libia, wcześniej Irak...
        • 11111   IP
          Saddam też tak mówił.
          • rybak   IP
            Hmnn gdzie Obama nie moze Polaków. pośle