Brzeziński: musimy działać. Stawką jest wiarygodność USA

Brzeziński: musimy działać. Stawką jest wiarygodność USA

Dodano:   /  Zmieniono: 25
Zbigniew Brzeziński, kadr z materiału wideo CNN Newsource/x-news
- Jesteśmy zmuszeni działać. Stawką jest przywództwo prezydenta i wiarygodność USA - powiedział Zbigniew Brzeziński. Jego zdaniem Kongres musi poprzeć decyzję prezydenta Obamy o interwencji w Syrii. W przeciwnym wypadku, USA znajdą się w trudnej sytuacji.
Zdaniem Zbigniewa Brzezińskiego, Stany Zjednoczone powinny zaangażować w działania kraje azjatyckie. - One są zależne od stałych dostaw ropy w regionie i mocno niepokoją się, tym co się dzieje - podkreślił. Brzeziński przestrzegł także przed działaniami Rosji.

Jak ocenia politolog, Rosjanie mogą chcieć wykorzystać konflikt syryjski, by osłabić pozycję Ameryki na Bliskim Wschodzie. - Musimy stworzyć taką sytuację, w której to w ich interesie będzie zaangażowanie się w działania mające na celu określenie zasad gry i rozwiązań problemów w Syrii i na Bliskim Wschodzie - uważa Brzeziński.

Wcześniej sekretarz stanu USA John Kerry poinformował, że Stany Zjednoczone dysponują dowodami na użycie sarinu w ataku na ludność cywilną w Damaszku w ubiegłym miesiącu. W wyniku ataku zginęło ok. 1300 cywilów. Syria zdecydowanie dementuje oskarżenia o przeprowadzenie ataku chemicznego na swoich obywateli.

W Syrii od marca 2011 roku toczy się wojna domowa, w wyniku której zginęło już ok. 100 tysięcy osób.

sjk, CNN Newsource/x-news

 25
  • franek   IP
    A kto to jest ten pan Brzezinski ???
    • janek   IP
      Czy to ten Brzezinski, ten od brzozy smolenskiej? Juz Mlynarski prorokowal ze bialy bocian sie rozwrzeszczy nad smolenskimi slupami, a w innej piosence grozil uderzeniem piescia w stol i wymierzeniem "sprawiedliwosci" wlasna miarka i wlasnymi nozycami.
      • janek   IP
        Ten straszny dziadunio pomylil USA z p. Obama. A kiedy Clinton bawil sie z Monika, to wrzeszczal dziadunio ze prezydent zdradzil zone a nie Ameryke, i ze trzeba widziec ta roznice. Tu chlapna Obama ze wie, kto uzywa gazu (a moze to Izrael prowokuje?) i dla "swej" wiarygodnosci "musza" USA zabic nieco ludzi. A moze zbombardowac Egipt? Tez wojskowe wampire sa.
        • (wujek) Olek   IP
          To starcza upartość u pana Brzezińskiego: Setki tysięcy ofiar "nation building" prezydentów USA w Iraku, Afganistanie, Egipcie to oczywiście tylko "collateral demage", przykro nam, ale widocznie jeszcze za mało, bo zbrojna interwencja i ten konflikt przedłuży i liczbę ofiar powiększy. To ciekawe, Obama, laureat pokojowej nagrody Nobla chodzi w ślady swojego poprzednika Baby Bush, zobaczymy czy po Syrii czy dopiero po Iranie sam dumnie wykrzyknie "mission accomplished!"
          • Gosc.   IP
            Kongres postepuje bardzo rozsadnie,Obama dawno stracil swoja wiarygodnosc.Panskie tlumaczenie,ze Kongres musi poprzec Obame,jest nie na miejscu robienie nacisku,ze Kongres postepuje zgodnie z prawem swiadcza protesty Amerykanow.

            Czytaj także