Franciszek: dobry katolik to ten, który miesza się w politykę

Franciszek: dobry katolik to ten, który miesza się w politykę

Papież Franciszek (fot. presidencia.gov.ar [CC-BY-SA-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons)
Papież Franciszek podczas porannej mszy w Domu św. Marty mówił o roli katolików w polityce oraz zwrócił się do rządzących, tłumacząc im w jaki sposób powinni wypełniać swoje obowiązki.
-Nie można rządzić bez miłości do ludzi i bez pokory! Każdy mężczyzna i każda kobieta, którzy muszą przyjąć obowiązki wynikające z wejścia do rządu, muszą zadać sobie dwa pytania. Po pierwsze: czy kocham moich ludzi, by móc służyć im lepiej? Po drugie: czy jestem skromny i słucham wszystkich różnorodnych opinii, by odnaleźć najlepsze rozwiązania? Jeśli nie odpowie się na te pytania, rządzenie nie będzie dobre - powiedział Franciszek.

- Nikt z nas nie może powiedzieć: "Nie mam z tym nic wspólnego, to oni rządzą". Nie, nie. Każdy jest odpowiedzialnych za ich rządzenie i każdy musi starać się, by oni rządzili jak najlepiej. Musimy brać udział w polityce zgodnie ze swoimi zdolności. Polityka, według społecznej nauki Kościoła to najwyższy rodzaj charytatywności, gdyż służy wspólnego dobra. Nie można umywać rąk. Wszyscy musimy dać coś od siebie - podkreślił papież.

- "Dobry katolik nie miesza się w politykę" - to nie prawda. To nie jest dobra droga. Dobry katolik miesza się w politykę, oferując danie z siebie wszystkiego, by ci którzy rządzą mogli rządzić. Ale co najlepszego możemy zaoferować rządzącym? Modlitwę! - zaznaczył Franciszek.

Radio Vaticana, ml

Czytaj także

 32
  • Załamany IP
    Zabolało. Po kim jak po kim ale po Papieżu Franciszku w życiu nie spodziewałbym się takiej wypowiedzi. Czy ten ziemski namiestnik Chrystusa nie zdaje sobie sprawy, że to woda na młyn katolickich ortodoksów? Szczególnie w naszym kraju purpuraci się jeszcze bardziej rozkręcą - jakby już nie przeginali. A ludziom blisko związanym z kk a przede wszystkim zwolennikom niektórych ugrupowań politycznych ( wiadomo jakich ) wręcz włożył miecz do ręki. Choć nasze Państwo i tak jest od wielu wielu lat terroryzowane i jest zakładnikiem kk i okolic to teraz gdy wezmą sobie do serca słowa Franciszka poczują się już zupełnie bezkarni - jakby już tak nie było. Nie ma się co łudzić, że dotrze do nich tekst o pomaganiu modlitwą, po prostu to zignorują. Ewentualnie zinterpretują to jako wpadkę.
    • goscka IP
      Katolicy w naszym kraju jakby nie doceniali roli modlitwy w polityce, doceniają za to zadymy, marsze nienawiści, awantury w sejmie, znieważanie i opluwanie rządu...zwłaszcza ci spod znaku PiS i S.
      • effik IP
        Każdy katolik ma prawo,a nawet obowiązek mieszania się w politykę. Jak? Papież mocno podkreśla: MODLITWA. Bez komentarza :-)
        • kawusia IP
          rządzić ludźmi ? Rząd ustanawia prawa, a nie rządzi ludźmi, oj Franek.. co ty gadasz...
          • Roman IP
            Indywidualnie katolik tak, ale nie jako zhierarchizowana instytucja Kościół.Trzeba pamiętać o ewangelii wg Św. Mateusza o słowach Jezusa do faryzeuszy "Oddajcie cesarzowi to, co jest cesarskie, a Bogu to, co boskie". Kościól nie może ingerować w codzienną politykę władzy i rzadzeniem krajem. Ingerencja Koscioła w państwie demokratycznym, w mechanizmy jego rzadzenia, prowadzenia kampanii wyborczych z ambony kościelnejm, winno spotkać sie ze zdecydowanym potepieniem, co nie wyklucza prawa duchownych do prywatnych pogladów a nawet obowiazku jako obywatela uczestnictwa w życiu polityczno-gospodarczym swojego kraju jak i oczywiście kazdego katolika. Jednak w  naszym kraju spotykamy sie z  zachowaniem wielu duchownych pozostających w jawnej sprzeczności z wyzej wspomnianą frazą bibilijnej przypowieści, tak jakby mieli tylko boskie prawa, które ich stawiają ponad wszelką władzą.