Napaść w Kaszmirze

Napaść w Kaszmirze

Dziewięciu indyjskich policjantów zginęło w sobotę w Kaszmirze w napaści najprawdopodobniej rebeliantów islamskich na ich posterunek.
Atak na posterunek w górskim regionie Gool w dystrykcie Udhampur nastąpił około godziny 23.30 czasu lokalnego (19. czasu polskiego). Po zabiciu wartownika napastnicy wdarli się do  wnętrza, gdzie zastrzelili dalszych ośmiu policjantów i dwóch cywilów. Niektórzy z zaatakowanych odpowiedzieli ogniem, ale  sprawcy masakry zbiegli. Cała akcja trwała blisko godzinę -  poinformowal Reutera oficer policji, który zastrzegł sobie anonimowość.

Region Gool leży blisko 150 kilometrów na północ od Dżammu -  zimowej stolicy indyjskiego stanu Dżammu i Kaszmir.

Do napaści przyznało się ugrupowania zbrojne Jamiat-ul-Mujahedeen, które miało jej dokonać wraz z organizację Ruch Islamskiej Świętej Wojny (Harakat ul-Jihad-I-Islami, w skrócie HUJI). Takie oświadczenie złożył telefonicznie agencji informacyjnej w Dżammu osobnik, przedstawiający się jako Jamil Ahmed.

Policja uważa, że zamach stanowił zemstę za zabicie w  ubiegłym tygodniu przez siły bezpieczeństwa Amanullaha, domniemanego przywódcy muzułmańskiego ugrupowania zbrojnego Hizb- ul-Mujahedeen, które ma główną siedzibę w Pakistanie.

Napad na posterunek w Gool był drugą w ciągu tygodnia akcją zbrojną islamistów, walczących o zniesienie indyjskiej władzy państwowej w Kaszmirze, gdzie dominują muzułmanie W piątek w  mieście Punch rebelianci zabili siedem osób, w tym trzech policjantów.

Indyjski Kaszmir jest od 1989 roku widownią stałych starć, które pochłonęły już życie ponad 61 tysięcy osób. Delhi oskarża władze pakistańskie o czynne wspieranie terrorystów. Pakistan twierdzi natomiast, iż jedynie politycznie wspiera ludność indyjskiego Kaszmiru w jej dążeniu do samostanowienia.

W indyjskim Kaszmirze działa co najmniej kilkanaście muzułmańskich organizacji zbrojnych, do najważniejszych należy HUJI, która powstała jeszcze w 1980 roku w Afganistanie do walki z  radzieckim okupantem. Jej liczebność źródła wywiadowcze oceniają na  kilkuset bojowników.

em, pap

Czytaj także

 0